Obserwuj w Google News

„Love Island” znika z Polsatu. Gilon o decyzji Miszczaka: „Nie boję się”

2 min. czytania
26.01.2023 15:32

Karolina Gilon udzieliła wywiadu i odpowiedziała, co sądzi o zmianach w Polsacie. Jak ocenia ona decyzję Edwarda Miszczaka o usunięciu „Love Island” z głównej stacji i jak zapatruje się na współpracę z nowym dyrektorem programowym?

love-island-znika-z-polsatu-gilon-o-decyzji-miszczaka-nie-boję-się
fot. Artur Zawadzki/East News, Wojciech Olszanka/East News

Karolina Gilon to jedna z największych gwiazd Polsatu. Niedawno prezenterka zapytana o jej pozycję w stacji zapewniła, że nie da się nikomu wygryźć z prowadzonych przez siebie programów.

- Będę walczyła jak lwica. (…) Oknami bym waliła po tej „polsatowej” wieży i nie dałabym. Jeżeli jakakolwiek osoba ma chrapkę na „Love Island” albo „Ninja Warrior” to niestety nie poddam się - mówiła pół żartem, pół serio w rozmowie z Pomponikiem.

Niestety gwiazda chyba nie przypuszczała, że zagrożeniem dla jej obecności na ekranie Polsatu wcale nie musi być inna żądna telewizyjnej kariery celebrytka.

Redakcja poleca

Koniec „Love Island” w Polsacie. Karolina Gilon komentuje posunięcie Edwarda Miszczaka

Ostatnio media obiegła informacja o zmianie kanału, na którym będzie emitowany randkowy program słonecznej stacji. „Love Island” zniknie z anteny Polsatu i zostanie przeniesione do TV4. Prowadząca show skomentowała decyzję jej nowego szefa, Edwarda Miszczaka.

- Ja jestem totalnie graczem zespołowym! Ustaliliśmy, że trzeba wesprzeć „czwórkę”, więc zakasaliśmy wszyscy rękawy i ruszamy! - zdradziła w rozmowie z Plotkiem Gilon.

Karolina pozostanie też prowadzącą „Ninja Warrior”. Oznacza to, że będzie obecna aż na dwóch kanałach Polsatu. Podkreśliła, że cieszy się na rozwój pomniejszych stacji, a Edward Miszczak dobrze radzi sobie w roli nowego dyrektora.

- Bycie w dwóch stacjach jednocześnie to dużo pracy, ale ja pracy się nie boję! Zresztą to wszystko jedna wielka rodzina. Pan Edward jest dyrektorem nie bez powodu, więc działamy! - podsumowała.

Przeniesienie „ Love Island” do TV4 i próba wzmocnienia innych kanałów grupy Polsat wydaje się posunięciem analogicznym do tego, na które Miszczak zdecydował się, gdy pracował w TVN-ie. „ Big Brother” i „ Hotel Paradise” od początku były emitowane na TVN7, a stacja szybko zaczęła osiągać coraz wyższe wyniki oglądalności. Patrząc na sukcesy Kaludii El Dursi z konkurencyjnego programu, wydaje się, że Karolina Gilon nie musi martwić się zmianą stacji, na której nadawana jest „Wyspa Miłości”.