Zamknij

Jan B. przyznał się do winy. Muzyk Lady Pank czeka na wyrok

02.12.2022 12:02

Jan B. z zespołu Lady Pank jest podejrzany o wyłudzenie podatku VAT i posługiwanie się lewymi fakturami. W sprawie trwającej od trzech lat miał nastąpić przełom. "Super Express" podaje, że muzyk przyznał się do winy i prawdopodobnie jeszcze w tym roku usłyszy wyrok.

Jan Borysewicz
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Jan B. z zespołu Lady Pank miał świadomie posługiwać się fałszywymi fakturami VAT i dopuszczać się oszustw podatkowych. Sprawę nagłośniono jesienią ubiegłego roku. Śledztwem objęto także kilkadziesiąt innych osób związanych z agencją eventową muzyka Lady Pank. Łączna kwota wyłudzeń gwiazdora ma sięgać 300 tys. zł, a wartość wszystkich wystawionych faktur na fikcyjne usługi szacowana jest na 14,5 mln zł.

Jan B. z Lady Pank może usłyszeć wyrok ws. wyłudzenia podatku VAT

Warszawska prokuratura zajmuje się sprawą od trzech lat. Śledztwo ruszyło w grudniu 2019 roku po zawiadomieniach złożonych przez Szefa Krajowej Administracji Skarbowej oraz Naczelnika Urzędu Skarbowego w Legionowie. "Super Express" podaje, że Jan B. przyznał się do zarzucanych mu czynów i wkrótce może usłyszeć wyrok

Tabloid ustalił, że Jan B. nie prowadził samodzielnie finansów swojej agencji eventowej, która jest zamieszana w wyłudzanie pieniędzy. Muzyk miał stwierdzić, że rozliczeniami zajmowała się jego księgowa. Sam miał nie dotykać faktur, bo jak przyznał, nie zna się na tym. 

"Super Express" dodaje, że kilka dni temu Jan B. złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Kiedy zapadnie decyzja w sądzie? - Sprawa cały czas jest w toku. Przypuszczamy, że powinna zakończyć się jeszcze w tym roku - ujawniła prokuratura w rozmowie z tabloidem. 

Zobacz także: Włamali się do domu Agaty Kuleszy. Posiadłość aktorki została splądrowana

loader