Zamknij

Dagmara Kaźmierska rozwścieczyła fanów. Mówiła o kalectwie, a teraz opublikowała to nagranie

29.11.2022 11:03

Dagmara Kaźmierska oszukała swoich fanów? "Królowa życia" opublikowała w sieci nagranie, które wywołało wściekłość wśród komentujących.

Dagmara Kaźmierska
fot. Pawel Wodzynski/East News

Dagmara Kaźmierska znana z "Królowych życia" miała kiedyś bardzo poważny wypadek. W jego wyniku doznała zmiażdżenia pięt oraz stawów skokowych. Obrażenia były tak duże, że celebrytka odczuwa ich skutki do dziś.

Dagmara Kaźmierska rozwścieczyła fanów. Oszukała ludzi?

Kaźmierska pojawiła się w "Domówce u Dowborów", gdzie poruszyła temat między innymi swoich dolegliwości. Wyznała, że zawdzięcza swój obecny stan jednemu z lekarzy, jednak podkreśliła, że mimo profesjonalnej opieki na najwyższym poziomie, nadal ciąży nad nią widmo kalectwa.

- To był jakiś dramat! Dopiero doktor Stawicki mi nogi uratował. Tak musiało być, jak w tym filmie hinduskim, który kocham - czasem słońce, czasem deszcz. Nie może być nam za dobrze, bo wtedy byśmy zgnuśnieli. Nie gonilibyśmy marzeń i nie cieszylibyśmy się z tego, co mamy - opowiada Kaźmierska.

Każmierska opublikowała nagranie. Fani zarzucili jej oszustwo

Fani celebrytki okazali jej ogromne wsparcie w związku ze szczerymi wyznaniami. Jednak obserwujący media społecznościowe gwiazdy są czujni i wywęszyli oszustwo.

Komentujący szybko nabrali dystansu do wyznań Kaźmierskiej. Celebrytka opublikowała na Instagramie nagranie, na którym widać, jak podbija parkiet z wielkim uśmiechem na twarzy.

Obserwujący Kaźmierską czują się oszukani. Twierdzą, że tak nie bawiłaby się osoba, której grozi kalectwo i ma ogromne problemy z nogami. W komentarzach pod nagraniem zagrzmiało od krytyki.

SPEŁNIAMY MARZENIA W RADIU ZET. WYŚLIJ ZGŁOSZENIE

- A Dagmarka jakiś czas temu ubolewała, że grozi jej kalectwo, bo coś jest nie tak z jej stopami?

- A pani nie miała problemów z nogami?

Pojawiły się też złośliwości sugerujące, że Kaźmierską uleczyło romantyczne uczucie. - Miłość czyni cuda - czytamy w komentarzach.

loader