Obserwuj w Google News

Maja Frykowska wytłumaczyła się z seksu w "Big Brotherze". Zdradziła szokującą prawdę

3 min. czytania
23.01.2023 15:27

Maja "Frytka" Frykowska w 2002 roku wzięła udział w programie "Big Brother". Zdobyła rozgłos za sprawą sceny seksu w programie, która odbiła się głośnym echem w polskich mediach. Okrzyknięta skandalistką, "Frytka" długo była kojarzona z szokującym wybrykiem przed kamerami. Jakiś czas temu postanowiła się wytłumaczyć.

Maja Frykowska wytłumaczyła się z seksu w "Big Brotherze". Zdradziła szokującą prawdę
fot. Piotr WYGODA/East News

Maja "Frytka" Frykowska wzięła udział w trzeciej edycji popularnego reality-show " Big Brother". Widzowie z wielkim zaangażowaniem obserwowali rozwój jej relacji z Łukaszem Wiewiórskim, który przez niektórych nazywany był "Kenem". W końcu pomiędzy uczestnikami atmosfera zaczęła robić się naprawdę gorąca. Na tyle, by ludzie zaczęli głośno komentować scenę seksu "Frytki" i "Kena", która miała rozegrać się za zamkniętymi drzwiami domu "Dużego Brata".

Wybuchł skandal. Gwiazdy programu stanowczo zaprzeczały pogłoskom o stosunku, ale nie udało im się powstrzymać morza krytyki, które wylało się na nie w tamtym czasie. Choć od tamtego momentu minęły ponad dwie dekady, dla Mai Frykowskiej temat wciąż jest aktualny. To dzięki domniemanemu stosunkowi w "Big Brotherze" zdobyła popularność. Niedawno zechciała wypowiedzieć się na temat tego zdarzenia w rozmowie z Wiktorem Krajewskim.

Zobacz także: Jarosław Jakimowicz zaatakował koleżankę z "Big Brothera". "Bardzo dużo agresji"

Maja "Frytka" Frykowska tłumaczy się z seksu w "Big Brotherze". Do niczego nie doszło?

"Frytka" nie boi się głośno mówić o skandalu, przez który dawniej wylał się na nią hejt. W rozmowie z Wiktorem Krajewskim stwierdziła, że jest wdzięczna za to, co ją spotkało, ponieważ w ten sposób zdobyła popularność, a dziś prawdopodobnie nie byłoby to możliwe. Frykowska dała do zrozumienia, że dziś zmiany kulturowe zaszły tak daleko, że podobny incydent współcześnie wcale nie wywołałby powszechnego oburzenia i nie dałby jej rozgłosu.

Żeby było śmieszniej, to nagle się okazuje, dzięki Bogu, że to się stało wtedy, bo dzisiaj zobacz, co się dzieje w telewizji, w ogóle nie byłabym zauważona. Nikt by nie wiedział, kto to jest Frykowska — oceniła.

Gwiazda "Big Brothera" wyjawiła, że przez długi czas nie umiała poradzić sobie ze spływającą do niej zewsząd krytyką. Ostatecznie jednak nabrała do niej odpowiedniego dystansu, a swoją prawdę — o tym, że do stosunku pomiędzy nią a "Kenem" nigdy nie doszło — postanowiła opisać w swojej książce.

Napisałam książkę "Pokonaj siebie" i tam opisałam tę sytuację, że nic się nie wydarzyło takiego, o czym media mówiły — wyjaśniła.

Zobacz także: Jakimowicz nie przyznaje się do tego romansu. Co łączyło go z Jolą Rutowicz?

Co się stało z "Frytką" z "Big Brothera"? Tak potoczyły się losy Mai Frykowskiej

Życie "Frytki" wywróciło się do góry nogami. Dwa razy. Po raz pierwszy wtedy, gdy zdobyła ogólnopolską sławę. Po zakończeniu emisji "Big Brothera" "Frytka" zaczęła poważnie myśleć o karierze w mediach. Kilkukrotnie pojawiała się na antenie telewizyjnej, próbując podbić świat polskiej rozrywki. Udało jej się także zagrać w "Ostatnim klapsie", za który przyznano jej nagrodę Węża w kategorii dedykowanej najgorszej aktorce.

W pewnym momencie Frykowska postanowiła usunąć się w cień. Wyjechała z kraju, wyszła za mąż i została mamą. A potem nastąpił kolejny zwrot w jej życiu. "Frytka" przestała być "Frytką". Gwiazda "Big Brothera" zrezygnowała ze swojego krzykliwego image'u i zaczęła głośno mówić o swoim nawróceniu. Swoją przemianę opisała we wspomnianej wcześniej książce.

Dziś Maja Frykowska nie stroni od mediów. Chętnie udziela wywiadów i aktywnie prowadzi swój profil na Instagramie. Jakiś czas temu poinformowała swoich fanów, że ma zamiar zawodowo związać się z branżą filmową. W lipcu 2022 roku obroniła pracę dyplomową z produkcji filmowej na łódzkiej "Filmówce".

Źródła: RadioZET.pl/Plotek.pl/Swiatseriali.interia.pl/Instagram: @majafrykowska.official