Zamknij

Żurnalista o dzieciństwie i samobójstwie. Przeżył piekło? "Byliśmy bici, nie mieliśmy co jeść" [FOTO]

Maciej Friedrich
21.03.2022 10:31

Żurnalista to tajemniczy internetowy twórca, który podbija sieć wywiadami z czołowymi postaciami krajowego show-biznesu. Tym razem postanowił opowiedzieć o swojej dramatycznej przeszłości. Okazuje się, że był ofiarą przemocy domowej, a nawet myślał o samobójstwie.

Żurnalista
fot. screen: Instagram / zurnalistapl

Żurnalista to pseudonim jednego z najpopularniejszych obecnie internetowych twórców. Nie jest tajemnicą, że youtuberzy i influencerzy doskonale radzą sobie w naszym kraju, wielu z nich zbudowało na swojej działalności prawdziwe finansowe imperia i mogą cieszyć się milionami oddanych fanów. Żurnalista postawił jednak na działalność dziennikarką, regularnie publikując podcasty, w których rozmawia z największymi nazwiskami polskiego show-biznesu: dziennikarzy, sportowców, aktorów czy muzyków. Internauci z zaciekawieniem słuchają wywiadów, w których gwiazdy bardzo często decydują się na osobiste wyznania. Wielokrotnie pojawiły się opinie, że rozmowy Żurnalisty są bardzo naturalne, a przez to wyjątkowo interesujące.

Oczywiście rozgłos wokół podcastów wiąże się z dużym zainteresowaniem sylwetką ich autora. Wiadomo, że poza podcastami zajmuje się pisaniem książek. Jednak do tej pory jego życie prywatne było owiane tajemnicą. Żurnalista postanowił przerwać milczenie i otwarcie opowiedział o swoim dzieciństwie i młodości. Niestety, jego historia jest smutna i wstrząsająca.

Gwiazdy, które cierpiały na depresję  [ZDJĘCIA]
9 Zobacz galerię
fot. East News

Żurnalista o smutnej młodości. Internetowy twórca zdradził przerażające fakty

Na profilu Żurnalisty na Instagramie pojawiły się zdjęcia tekstu, który autor nazwał "najważniejszym w swoim życiu". Jest to szczera opowieść o dzieciństwie i młodości, w której nie brakowało przemocy i biedy. Internetowy twórca postanowił przedstawić fanom swoje życie bez cenzury.

- Wszystko zaczyna się w miejscowości, która ma około dwóch tysięcy mieszkańców. Byliśmy bici przez ojca, nie mieliśmy co jeść. Przez jakiś czas, gdzie mieszkać. Później był dom samotnej matki, po jakimś czasie dostaliśmy mieszkanie i wróciliśmy - czytamy.

Obecny autor podcastów chciał związać swoją karierę z organizacją koncertów, jednak imprezy nie odnosiły sukcesów, a niewypłacalność spowodowała, że mężczyznę spotkały nieprzyjemności.

- Już wtedy mama wyrzuciła mnie z domu, spałem po klatkach schodowych, bądź u kumpli. Maile wysyłałem z komputera znajomego, aż w końcu jeden wykonawca się zgodził (...) Skończyła się tym, że jeden z moich "przyjaciół" rozebrał mnie do samych bokserek i zabrał wszystkie ciuchy, bo nie miałem kasy. W następny dzień dostałem srogi wp*****l (....) Przychodzili do mojej mamy i mówili, że jestem winnym im pieniądze. Walili w drzwi, a ja siedziałem skulony na strychu jak szczur i słuchałem krzyków - opisywał.

Odrobinę spokoju Żurnalista odnalazł, kiedy zamieszkał u dziadka. To tam właśnie tam miał zacząć pisać. Żeby zarobić pieniądze, wyjechał i pracował z ojcem. W 2014 roku przeżył wielką tragedię, kiedy jego dziadek zmarł. Projekt Żurnalista powstał po przeprowadzce do Bydgoszczy, wtedy też pojawiły się myśli samobójcze.

- Tam postanowiłem, że popełnię samobójstwo (...) Rozpakowując worki ze swoimi rzeczami, płakałem, bo nie wiedziałem, co zrobić. Nie chciałem się zabić, bo nadepnąłem na rozrzucone klocki lego na dywanie. Tylko dlatego, że wszystko, co robiłem, mi nie wyszło, każdego, kogo kochałem, straciłem i nie miałem nawet, co jeść - czytamy.

Jak widać, internetowy dziennikarz musiał przejść przez piekło, by odnieść sukces. Jak sam poinformował, szczerym tekstem chciał rozliczyć się z przeszłością. Zapowiedział także, że zamierza pójść na terapię.

- Zamykam tę puszkę i proszę, żeby nikt jej nie otwierał, bo to wszystko, te wszystkie porażki popchnęły mnie do myśli samobójczych. Teraz mam nowe życie. W tamtym zawsze próbowałem się wyrwać z miejsca, w którym byłem (...) podjąłem decyzję, że pójdę na terapię i spróbuję sam się ze sobą zmierzyć - ocenił Żurnalista. 

Tylko ktoś z przeszłością potrafi docenić przyszłość, to Twoja ogromna siła. Ta wrażliwość pozwala Ci zadawać ważne pytania, jednocześnie uzyskując wartościowe odpowiedzi. Jeszcze tyle przed Tobą. Będziemy Ci towarzyszyć - skomentowała jego słowa Małgorzata Rozenek-Majdan.

My także trzymamy kciuki za to, żeby się udało.