Zamknij

Zofia Domalik aresztowana podczas Strajku Kobiet? Aktorka znana z TVN "w policyjnym kotle"

29.01.2021 12:17

Zofia Domalik, aktorka znana widzom między innymi z serialu "Szadź", została zatrzymana przez policję podczas Strajku Kobiet. Post dotyczący brutalnego zachowania policjantów opublikowała między innymi Anna Samusionek.

Zofia Domalik
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAS NEWS

Zofia Domalik to świetnie zapowiadająca się aktorka, która być może nie błyszczy w pierwszym szeregu polskich gwiazd, ale ciężko odmówić jej potencjału. Debiutowała w "Plebanii" jako serialowa Agata, ma także doświadczenie w produkcjach wojennych: mogliśmy oglądać ją w "Czasie honoru" i "Wojennych dziewczynach". Wcielała się w postać Ewy w "Zawsze warto", a w 2020 roku zyskała popularność występując w dobrze przyjętym kryminalnym serialu "Szadź" z Maciejem Stuhrem. Jej talent doceniono na 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie otrzymała nagrodę za aktorski debiut we "Wszystko dla mojej matki".

Zofia Domagalik, jak wiele innych gwiazd, nie zgadza się z decyzją o zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Po ogłoszeniu uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego Polki i Polacy po raz kolejny wyszli na ulice, by okazać swoje oburzenie. Protesty wspiera wiele gwiazd, odważne zdjęcie opublikowała między innymi Barbara Kurdej-Szatan. Domalik poszła o krok dalej i aktywnie wzięła udział w warszawskim proteście. Niestety, jak informuje "Super Express", została zatrzymana przez policję.

ZOBACZ TAKŻE:  Matylda Damięcka uderzona przez policjanta na Strajku Kobiet? "Mam to nagrane" [WIDEO]

Zofia Domalik zatrzymana przez policję podczas Strajku Kobiet. Aktorka aresztowana?

Informacja o zatrzymaniu Zofii Domalik pojawiła się na profilu jej mamy Ewy Telegi, aktorki znanej między innymi z "Lejdis" i "Cór szczęścia". Opublikowała ona wymowny wpis za pośrednictwem Instagrama.

- Moja córka Zofia Domalik zamknięta w policyjnym kotle. Jest pierwsza w nocy. #jeb** pis - czytamy.

Także Anna Samusionek, o której głośno było z powodu morsowania nago, podzieliła się wrażeniami z protestu. Nie wystawiła policji najlepszej recenzji.

- Gdy weszłyśmy w boczną uliczkę, dopadł nas policjant (prawdopodobnie w wieku mojego najmłodszego brata, czyli mógłby być moim synem) i bez pardonu, w chamski sposób kazał nam się oddalić. Oczywiście nie podał swoich danych. Przeganiał nas dosłownie, jak bezpańskie psy, podnosząc na nas głos, napierając ciałem - cytuje słowa aktorki "Super Express".

Na szczęście Zofia Domalik pod jednym z komentarzy poinformowała, że jest bezpieczna i wszystko jest "ok".

loader