Zamknij

Wpadka wiceministra PiS. Piotr Wawrzyk zapomniał założyć spodni?

08.11.2021 23:00

Piotr Wawrzyk zaliczył internetową wpadkę. Wiceminister PiS udzielał wywiadu na temat sytuacji emigrantów na polsko-białoruskiej granicy. Widzowie wypatrzyli pewien szczegół, który daje do myślenia. Czyżby polityk zapomniał w pośpiechu założyć spodni?

Piotr Wawrzyk
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/EAST NEWs

Wiceminister PiS, Piotr Wawrzyk, pojawił się w radiowej Jedynce, gdzie omawiał sytuację emigrantów na granicy polsko-białoruskiej. W krótkiej wypowiedzi przyznał, że władze Białorusi dążą do eskalacji konfliktu. Wiceminister rozmowę prowadził z domowego zacisza, siedząc wygodnie w fotelu. Mimo trudnego tematu, który był poruszany, uwagę widzów przykuł pewien szczegół, jaki wypatrzyli tuż za głową polityka. Na oparciu fotela widoczne były spodnie Wawrzyka. Sytuacja ta rozbawiła wielu internautów. W sieci pojawiły się żartobliwe komentarze, w których widzowie przekonują, że wiceminister po prostu zapomniał się ubrać.

Zobacz także: Wpadka w "Twoja twarz brzmi znajomo": ujawnili zwycięzcę przed finałem?

Wpadka Piotra Wawrzyka z PiS. Zapomniał założyć spodni?

Omawiając temat, Piotr Wawrzyk początkowo nie zdawał sobie sprawy z tego, że za jego plecami wiszą spodnie. Kiedy sobie o tym przypomniał, próbował nieco skrytym gestem je ściągnąć, jednak to jeszcze bardziej rzuciło się w oczy. Rozbawieni internauci od razu podchwycili temat i bezlitośnie komentują wpadkę wiceministra.

"Cholerny home office", "Kto nie robił video konferencji w samych stringach, niech pierwszy rzuci spodniami", "Gdyby ich nie ruszał, nikt by nie zwrócił uwagi. Cieszmy się, ze z sedesu nie nadawał", "Bareja by dziś głodował i wył ze smutku, że władza mu najlepsze pomysły kradnie", "Jak najlepiej zasygnalizować odbiorcom, że nie ma się na sobie spodni? Ściągając je... z oparcia krzesła, na którym się siedzi. Dobrze, że to nie były gatki" - piszą internauci.

Niektórzy przypominają jednak, że podobna wpadka zdarzyła się wcześniej innemu politykowi. Mowa o Borysie Budce, który udzielał wywiadu w atmosferze letnich upałów, mając na sobie koszulę i marynarkę, a na dole krótkie spodenki i "japonki".