Zamknij

Grażyna Wolszczak ostrzega przed medycyną estetyczną? Pokazała twarz po zabiegu. "Nie bądź jak Grażyna" [FOTO]

Maciej Friedrich
14.04.2022 10:26

Grażyna Wolszczak ofiarą medycyny estetycznej? Aktorka opublikowała w sieci wpis, w którym pokazuje twarz po laserowym zabiegu. Przestrzegła także swoje fanki, by nie powtarzały jej błędu. Co się stało?

Grażyna Wolszczak
fot. screen: Instagram / grazyna.wolszczak_official

Grażyna Wolszczak to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek, doskonale znana fanom seriali i produkcji filmowych, która posiada także imponujący dorobek teatralny. Na ekranie debiutowała w 1981 roku w "Polu widzenia", ale popularność przyniosły jej role w takich produkcjach jak "Żółty szalik", "Zamiana", "Ja wam pokażę!" czy polska wersja serialu "Wiedźmin", gdzie wcielała się w czarodziejkę Yennefer. Wielbiciele seriali doskonale znają ją z "Matki, żony i kochanki" i "Pierwszej miłości", przede wszystkim jednak z "Na Wspólnej", gdzie w latach 2003-2020 grała postać Barbary. Brała udział w "Tańcu z gwiazdami" i "Ameryka Express", powołała Fundację Garnizon Sztuki współpracującą między innymi z warszawskim Teatrem IMKA.

Wolszczak, podobnie jak wiele innych polskich gwiazd, stara się być w stałym kontakcie z fanami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Profil aktorki na Instagramie obserwuje już niemal 70 tysięcy użytkowników, którzy mogą śledzić jej życie zawodowe i prywatne. Tym razem 63-latka postanowiła przestrzec fanki przed błędem, który sama popełniła. Okazuje się, że Wolszczak postanowiła skorzystać z zabiegu medycyny estetycznej. Niestety, nie wszystko poszło po jej myśli, między innymi dlatego, że nie zastosowała się do zaleceń lekarza.

Grażyna Wolszczak pokazała twarz po zabiegu medycyny estetycznej. Aktorka ostrzegła swoje fanki

Grażyna Wolszczak zaapelowała do swoich fanek o rozsądek w korzystaniu z zabiegów medycyny estetycznej. Sama przyznała się, że nie posłuchała zaleceń lekarza i zapłaciła za to opuchlizną. 

- Nie bądź jak Grażyna! Miej więcej oleju w głowie! I jak zrobisz sobie zabieg hardcorowym laserem w AG Klinik, to słuchaj doktora Adama Gumkowskiego, który każe Ci siedzieć w domu co najmniej dziesięć dni, a najlepiej dwa tygodnie, a nie koleżanek, które mówią „coś ty, coś ty, nic nie widać, chodź z nami na imprezę…”. A na dodatek, nie nie umawiaj się na zdjęcia w serialu, bo tylko wspaniała charakteryzatorka Karoliny Pajert może uratować sytuację! Jako tako... - czytamy.

Aktorka mogła liczyć na wsparcie swoich wiernych fanów, którzy pocieszali gwiazdę i podkreślali, że wygląda świetnie, a z medycyny estetycznej korzysta z umiarem, czego nie można powiedzieć o części jej koleżanek z show-biznesu.

- Nie wiem, w czym tkwi feler? Mnie się bardzo podobasz. A najbardziej to, że Twoje zabiegi mają na celu subtelne odmłodzenie i promienny wesoły wyraz twarzy. To jest klasa i sztuka! - podsumował jeden z internautów.

loader