Zamknij

Wojna o majątek Anne Heche. Syn i były partner zmarłej walczą ze sobą o spadek

30.09.2022 09:35

Rozpoczęła się wojna o spadek po Anne Heche. Jej najstarszy syn, Homer Laffoon, domaga się praw do zarządzania majątkiem dla niego i młodszego brata. Własną wersję "testamentu" przedstawił z kolei były partner gwiazdy, z którym Heche związana była przed 2018 rokiem.

Anne Heche
fot. Joseph Gotfriedy/Broadimage/EAST NEWS

Minęły już niemal dwa miesiące od tragicznego wypadku słynnej aktorki Anne Heche. Kobieta zmarła tydzień po tym, jak rozpędzonym autem wjechała w jeden z domów w Los Angeles. Budynek szybko stanął w płomieniach, a do gaszenia pożaru ruszyło kilkudziesięciu strażaków.

Od momentu wypadku 53-latka pozostawała w śpiączce. Sekcja zwłok wykazała, że Heche zmarła z powodu zatrucia dymem oraz rozległych poparzeń. Miała także złamany mostek. Badania toksykologiczne wykazały obecność kokainy i fentantylu we krwi gwiazdy.

Po tych kilku tygodniach amerykańskie media informują, że rodzina zmarłej gwiazdy rozpoczęła walkę o spadek. Wojnę pomiędzy sobą toczą: najstarszy syn gwiazdy oraz jej ostatni partner.

Zobacz także: Już wiadomo, kto stoi za morderstwem PNB Rocka

Wojna o majątek Anne Heche. Syn i były partner zmarłej walczą ze sobą o spadek

Jak się okazuje, już krótko po śmierci aktorki jej najstarszy syn, Homer Laffoon, złożył w sądzie dokumenty, w których ubiega się o prawo do zarządzania majątkiem po matce wraz z młodszym, przyrodnim bratem – Atlasem. Z podobnym wnioskiem wyszedł również ojciec Atlasa i były partner Heche - James Tupper. Heche była z nim w związku w latach 2007-2018.

Tupper przedstawił e-mailową korespondencję z 2011 roku, która ma dowodzić temu, że Heche chciała, by to on zarządzał jej majątkiem w przypadku jej śmierci.

W mailu gwiazda miała napisać: Gdybym jutro umarła i ktokolwiek by pytał. Moją wolą jest to, by cały mój majątek był kontrolowany przez pana Tuppera, który wykorzysta go, by wychować moje dzieci, a potem przekazać im ten majątek – cytują Gwiazdy Wirtualna Polska.

Najstarszy syn Anne Heche nie zgadza się na to, by przedstawiony e-mail mógł być uważany za testament gwiazdy. Homer Laffoon przekonuje, że takie oświadczenie nie spełnia prawnych wymogów i nie jest potwierdzone przez świadków. Syn dodaje także, że gwiazda podobne wiadomości wysyłała także do innych osób – na przykład w 2020 roku, kiedy zachorowała na koronawirusa.

Z kolei James Tupper przekonuje, że Laffoon jest za młody, by zarządzać majątkiem. Co więcej, 20-latek miał także odciąć się od matki i nie utrzymywać z nią kontaktów w ostatnich latach jej życia.