Zamknij

Propagandysta Putina przeklął Zełenskiego na wizji. „Tyś jest zwykły diabeł i zło wcielone” [WIDEO]

Klaudia Bochenek
11.04.2022 16:48

Władimir Sołowjow to rosyjski dziennikarz i jeden z najwierniejszych propagandystów Władimira Putina. Prezenter m.in. kanału Rossija 1 jest znany z wrogiego nastawienia do Ukrainy i jej mieszkańców. W ostatnim czasie źle wypowiadał się również o Polsce. Teraz na swój cel wziął Wołodymyra Zełenskiego.

Władimir Sołowjow Wołodymyr Zełenski
fot. screen Twitter nexta_tv, Instagram zelenskiy_official

Wojna w Ukrainie toczy się już od ponad 45 dni. Żołnierze z Mariupola są w najgorszej sytuacji – są otoczeni, kończy im się amunicja. Pojawiają się też doniesienia o mocnym ataku Rosjan na wschodzie kraju oraz na Kijów. Wołodymyr Zełenski nadal przebywa w stolicy i nie ma zamiaru oddać ani skrawka Ukrainy w zamian za pokój. Prezydent jest „solą w oku” dla rosyjskich propagandystów – na wizji zaatakował go Władimir Sołowjow.

Zobacz także: Wojna na żywo – najnowsze informacje

Władimir Sołowjow atakuje Wołodymyra Zełenskiego. Nazywa go „diabłem” i „ostatnim prezydentem”

Władimir Sołowjow na antenie stacji Rossija 1 słownie zaatakował Wołodymyra Zełenskiego. Propagandzista Władimira Putina nie przebierał w słowach.

- Przeklinam cię! Tyś jest zwykły diabeł i zło wcielone, nie Żyd! - grzmiał Władimir Sołowjow.

Propagandzista mówił również, że Wołodymyra Zełenskiego powinno się ścigać, a nie z nim negocjować. Według Sołowjowa będzie on ostatnim prezydentem Ukrainy, ponieważ „po nim już jej nie będzie”.

Władimir Sołowjow nie zatrzymywał się w swoich oskarżeniach. Ukraiński rząd określił „satanistycznym i nazistowskim”. Poza tym zaapelował do rosyjskich żołnierzy, aby robili „co do nich należy”. Federacja ma bowiem „walczyć z antychrystem”.

Propagandzista nie po raz pierwszy zabiera głos w sprawie wojny w Ukrainie. Kilka dni temu o masakrę w Buczy oskarżył Wielką Brytanię. Z kolei pod koniec marca zajął się tematem Polski. Władimir Sołowjow przeprowadził wtedy rozmowę z Siergiejem Andriejewem, rosyjskim ambasadorem w Warszawie.

Prezenter próbował dowiedzieć się, skąd wzięła się rusofobia u Polaków i dlaczego tak chętnie pomagają Ukraińcom, skoro „nie wybaczyli zbrodni banderowców na Wołyniu”. W studiu żartowano także z relacji naszego kraju z USA, nazywając Polskę „obozem warownym Amerykanów”.

Polska została przedstawiona jako społeczeństwo, które wręcz szczyci się rusofobią. Ci, którzy protestowali pod ambasadą Rosji, nazwano „opętanymi”. Ci, którzy sprzyjają agresorowi, mają być tłamszeni. Nie brakło też komentarza odnośnie odcinania się od rosyjskiego gazu i ropy – tego kroku mamy pożałować.

steven seagal jaromir nohavica gerard depardieu
12 Zobacz galerię
fot. Bernard Patrick/ABACA/EAST NEWS, Bartosz KRUPA/East News, Stephen Caillet / Panoramic/Starface/East News