Zamknij

Sandra Kubicka zrobiła operację powiększenia piersi. Mocne wyznanie modelki. "Dwa przyklejone melony"

10.07.2022 16:29

Sandra Kubicka nie ukrywa, że jej kompleksem były małe piersi. Modelka i obecna partnerka Barona przyznała, że zdecydowała się na operację powiększenia biustu w wieku zaledwie 19 lat. Nie oszczędziła także koleżankom z branży złośliwego komentarza.

Sandra Kubicka
fot. screen: Instagram @sandrakubicka

Sandra Kubicka obecnie jest na medialnym świeczniku ze względu na głośny związek z Aleksandrem Milwiwem-Baronem, doskonale znanym z "The Voice of Poland" i "The Voice Kids" gitarzystą grupy Afromental. Nie znaczy to jednak, że modelka nie ma na swoim koncie imponujących sukcesów. Doskonale poradziła sobie w modowej branży w Stanach Zjednoczonych, była jedną z głównych modelek marki Asos, współpracowała z najbardziej prestiżowymi magazynami i firmami, została uznana przez "Maxim" jedną z najbardziej seksownych kobiet Ameryki, pozowała także dla "Playboya".

Wydawać by się mogło, że wzięta fotomodelka, która w Polsce zachwycała na parkiecie "Tańca z gwiazdami" nie ma żadnych kompleksów. Tymczasem Sandra otwarcie opowiedziała o tym, jak nie mogła pogodzić się z rozmiarem biustu. Za pośrednictwem mediów społecznościowych pogodzona obecnie ze swoim ciałem modelka wspomniała o operacji powiększenia piersi, której poddała się w wieku zaledwie 19 lat.

Sandra Kubicka powiększyła piersi jako nastolatka? Modelka opowiedziała o swoich kompleksach

Za pośrednictwem Instagrama Sandra Kubicka zdradziła fanom, że jej kompleksem były piersi, jako bardzo młoda kobieta postanowiła poddać się operacji.

- Sytuacja jest taka, że niedługo mija 10 lat, odkąd mam implanty. Ja zawsze byłam bardzo szczęśliwa z moich, że są tak turbo naturalne i małe. Nienawidzę tych wielkich sterczących piersi sztucznych. Ja nie miałam nigdy piersi, więc zrobiłam sobie operacje, jak miałam 19 lat. Zrobiłam w Miami i zawsze polecałam mojego lekarza tam. Natomiast ja nie chce lecieć do Miami, by robić piersi - opowiadała.

Ukochana Barona nie ukrywa, że jej zdaniem wymiana implantów w Polsce jest ryzykowna, o czym mają świadczyć piersi jej koleżanek z branży.

- Nawet moje koleżanki, które mówią, że mają „naturalnie” zrobione, a mi to dalej wygląda na dwa przyklejone melony - podsumowała.

Miejmy nadzieję, że Sandra nie będzie musiała borykać się z medycznym dramatem.