Zamknij

Rozenek nie radzi sobie w "Dzień Dobry TVN"? Szefostwo wezwała ją na rozmowę. "Denerwująca rzecz"

Maciej Friedrich
06.09.2022 14:13

Małgorzata Rozenek-Majdan ma za sobą debiut w "Dzień Dobry TVN". Celebrytka zdradziła, że została wezwana przez szefostwo na rozmowę. Czyżby nie radziła sobie w śniadaniówce?

Małgorzata Rozenek-Majdan
fot. screen: YouTube tvnpl

Małgorzata Rozenek-Majdan popularność zawdzięcza współpracy z TVN. Obecnie uważana jest za jedną z największych gwiazd stacji. Dzięki programom takim jak "Perfekcyjna pani domu" i "Projekt Lady" stała się gwiazdą, jednak bardzo długo czekała na spełnienie zawodowego marzenia. Małgosia nie ukrywała, że bardzo chciała zostać prowadzącą "Dzień Dobry TVN" i dopięła swego. Na ekranie możemy ją oglądać w duecie z Krzysztofem Skórzyńskim. Pojawienie się celebrytki w śniadaniowym show wywołało niemałe emocje, wiele osób zastanawiało się, jak poradzi sobie z nowym zawodowym wyzwaniem. Początki miały być trudne.

- Szału nie ma. Myli się, musi poprawić dykcję. Mówi "cień dobry" zamiast "dzień dobry", "wziąść" itp. To wszystko jest do poprawy - zdradzał związany z produkcją "Dzień Dobry TVN" informator "Super Expressu".

Po swoim debiucie w roli prowadzącej Rozenek-Majdan nie ukrywała, że bardzo starała się dobrze wypaść i mocno się stresowała.

- Jeszcze nie wiem, jak się czuję. Szczerze mówiąc, jesteśmy z Krzysztofem bardzo zmęczeni. Cała ekipa, wszyscy, cała redakcja, bardzo poważnie podchodziliśmy do etapu przygotowań. Bardzo dużo emocji w to włożyliśmy po rozmowie z naszym szefostwem - opowiadała w rozmowie z portalem Jastrząb Post.

Okazuje się, że Małgorzata ma nad czym pracować. Przyznała, że została zaproszona przez swoich zwierzchników na rozmowę dotyczącą jakości jej pracy.

Dzień Dobry TVN: Małgorzata Rozenek-Majdan wezwana na rozmowę z szefostwem. Nie radzi sobie w programie?

Na szczęście szefostwo nie miało Małgorzacie zbyt wiele do zarzucenia. Przyznała jednak, że otrzymała kilka uwag i będzie musiała razem z ekranowym partnerem popracować nad kilkoma detalami. 

- Otrzymaliśmy bardzo konstruktywne uwagi. Ale najważniejsze jest to, że wszyscy się bardzo cieszymy, że poszło i jak poszło. Jesteśmy z Krzysztofem świadomi uwag i rzeczy, które musimy zmienić. Jesteśmy z siebie bardzo dumni - oceniła.

Według informatora portalu Plotek produkcja zwróciła uwagę na, prawdopodobnie spowodowane tremą, poprawianie włosów.

- Małgorzata wypadła dobrze. Generalnie produkcja była zadowolona, nie mieli jej wiele do zarzucenia. Pojawiło się jednak „ale”. Zauważyli jedną denerwującą rzecz, na którą zwrócili uwagę także widzowie. Chodzi o ciągłe poprawianie włosów. Choć wiadomo, że to kwestia nerwów, to dali do zrozumienia, że musi opanować ten odruch - czytamy.

Nieco więcej uwag pod adresem "Perfekcyjnej" mają internauci. Choć Małgosia bez wątpienia podbiła serca wielu widzów, w sieci nie brakuje krytycznych komentarzy dotyczących między innymi jej dykcji.

- A kiepskiej dykcji nie słyszą (...) Ani skrzeczącego głosu. Idę o zakład, że nie wytrzyma w obecnej wersji odzieżowej i zacznie przychodzić tak, jak na prezentacji, ubrana tylko w pasie idiotka.

- Tylko włosy? Nie wierzę.

- Szefostwo, tylko włosy? Okulary proszę założyć i dobrze słuchać. Nie oglądam. Zero punktów - czytamy w internetowych komentarzach.

Warto pamiętać, że Rozenek-Majdan dopiero rozpoczyna przygodę z "Dzień Dobry TVN". Z pewnością z czasem nabierze pewności siebie i będzie wypadać o wiele lepiej. Na szczęście może liczyć na ciepłe słowa od swoich wiernych fanów.