Zamknij

Roseanne Barr gnębiła swoją córkę. Kobieta ujawniła dramatyczną prawdę. "Jadłam surową mąkę"

14.01.2022 21:46

Roseanne Barr zasłynęła dzięki roli w kultowym serialu komediowym "Roseanne". Jednak w nie wiodło się jej w życiu osobistym. Córka aktorki po latach ujawniła dramatyczną prawdę: była gnębiona przez słynną matkę. Jak wyznała, Barr wysłała ją na obóz przetrwania, gdzie była zmuszona jeść surową mąkę. W domu dochodzić miało także do przemocy fizycznej.

Roseanne Barr
fot. ABC/Courtesy Everett Collection/Everett Collection/East News

Roseanne Cherrie Barr to amerykańska aktorka, której rola w serialu komediowym zatytułowanym po prostu "Roseanne" przyniosła olbrzymią popularność. Serial opowiadał o życiu amerykańskiej rodziny z trójką dzieci - dwiema nastoletnimi córkami, których perypetie były odzwierciedleniem życia ówczesnych nastolatków w USA, oraz kilkuletniego syna. W rolę męża wcielił się John Goodman.

Za swoją rolę Barr w 1993 roku dostała dwie prestiżowe nagrody: Emmy i Złoty Glob. Niestety, świetna kariera nie szła w parze z udanym życiem prywatnym. Aktorka i jej mąż, Bill Pentland, postanowili się rozwieść. Dzieci bardzo szybko stanęły między młotem a kowadłem. W rozmowie z magazynem "People" córka aktorki opowiedziała, przez jakie piekło musiała przejść za sprawą swojej matki.

Zobacz także: Sinead O’Connor trafiła do szpitala. Wokalistka jest w fatalnym stanie po śmierci syna 

Roseanne Barr zgotowała córce piekło. Kobieta ujawnia po latach

Jenny Pentland otworzyła się na temat tego, jak traumatyczne doświadczenia przeszła jako nastolatka. Rozwód rodziców przyczynił się do tego, że zaczęła mocno przybierać na wadze, co nie podobało się Barr. 13-nastoletnie wówczas Jenny zaczęła się także okaleczać.

Zaczęłam dostawać gorsze oceny, pyskowałam, cięłam sobie palce i paliłam papierosy. Po prostu byłam przygnębiona - powiedziała Pentland. Wyznała, że szybko trafiła do zakładu psychiatrycznego, w którym spędziła osiem miesięcy. Także jej siostra trafiła do takiego miejsca po tym, jak ukradła matce kluczyki, by udać się na przejażdżkę. Zdaniem Jenny, chodziło o to, by córki nie wyrwały się spod kontroli. Wyjawiła, że doznawała zarówno przemocy fizycznej, jak i psychicznej, przez co dziś zmaga się z zespołem stresu pourazowego.

W szpitalu psychiatrycznym przeżyła prawdziwą traumę.

Światła alarmowe oświetlały korytarze, a personel chwytał każdego, kto był agresywny lub próbował wymknąć się spod kontroli. Przyciskano ich do podłogi, aby się uspokoili albo wstrzykiwano im tyrozynę i czekano, aż zadziała. Potem przenosili dzieciaka do pokoju obserwacyjnego, kładli na łóżku albo krępowali "w pięciu punktach", co oznaczało, że wszystkie cztery kończyny i czoło były przywiązane do metalowej ramy łóżka - ujawniła.

Jenny jest przekonana, że jej wielokrotne pobyty w szpitalach psychiatrycznych były związane z polisą na życie, jaką wykupiła matka. Miał jej to zdradzić jeden z pracowników ośrodka.

Zobacz także

Masz najlepszą polisę na zdrowie psychiczne, jaką kiedykolwiek widziałem. Jesteś warta milion rocznie - powiedział.

Kilkakrotnie Pentland trafiała do "poprawczaków", a raz została wysłana na obóz przetrwania, na którym spędziła dwa miesiące. Znalazła się tam bez wcześniejszej wiedzy i została tam zabrana siłą. Do domu wtargnęło kilku mężczyzn, którzy ja związali i przetransportowali na lotnisko, skąd poleciała na obóz, podczas którego w dziczy musiała jeść rodzynki, orzeszki ziemne czy surową mąkę kukurydzianą. Cierpiała z powodu głodu.

Już wkrótce pojawi się książka Jenny Pentland, w której córka słynnej aktorki z pewnością ujawni jeszcze więcej przykrych sekretów.

301 Moved Permanently

Moved Permanently

The document has moved here.