Zamknij

Radosław Liszewski będzie miał swój film? Po "Zenku" czas na "Radka"

01.04.2021 19:53

Zenek Martyniuk ma swój film "Zenek", a być może zobaczymy także filmową opowieść o życiu Radosława Liszewskiego, lidera disco polowej grupy Weekend. Piosenkarz przyznał, że otrzymał taką propozycję.

Radosław Liszewski
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Disco polo to gatunek, który okazał się ewenementem. Niegdyś bardzo popularna, choć nieco niszowa "piosenka chodnikowa" nie pojawiała się w największych stacjach telewizyjnych czy radiowych. Obecnie obserwujemy jednak swoisty renesans tanecznego gatunku, który jest stałym elementem dużych imprez i festiwali, otworzyły sie na niego także czołowe stacje telewizyjne na czele z TVP i Polsatem. Najpopularniejsi wykonawcy, tacy jak Zenek Martyniuk, zarabiają ogromne pieniądze i są czołowymi polskimi celebrytami.

Martyniuk jest doskonałym przykładem, ponieważ zyskał tak dużą popularność, że w 2019 roku powstał film opisujący życie i początki kariery lidera grupy Akcent. "Zenek" zebrał raczej chłodne recenzje, ale zaczęto spekulować, czy następnym w kolejce artystą do "sfilmowania" nie będzie Radosław Liszewski z zespołu Weekend. Hitem "Ona tańczy dla mnie" grupa podbiła serwis YouTube. W rozmowie z portalem Plejada piosenkarz zdradził, że rzeczywiście otrzymał propozycję nakręcenia obrazu opisującego jego życie.

Radek Liszewski będzie miał film? Padła propozycja produkcji o liderze grupy Weekend

Liszewski zdradził, że propozycja wyprodukowania filmu o jego życiu padła już w 2014 roku, kiedy "Ona tańczy dla mnie" odniosło imponujący sukces. Niestety, dla fanów piosenkarza nie mamy dobrych wiadomości. Szczerze zdradził, że nie jest jeszcze gotowy na zaangażowanie się w tego typu produkcję.

- Producenci chcieli pokazać moją drogę muzyczną i fenomen piosenki "Ona tańczy dla mnie". Pewnie byłoby to ciekawe, ale jakoś tego nie czułem. Każdy robi to, co uważa za stosowne. Nikogo nie krytykuję. Ale uważam, że pomniki powinno stawiać się po śmierci. W tej chwili nie czuję potrzeby, żeby się uzewnętrzniać w filmie biograficznym. I tak dużo ze swojego życia odkrywam w mediach. Nie mam problemów, żeby zaprosić kamery do mojego domu, bo nie mam nic do ukrycia. Ale na film jest jeszcze za wcześnie. To nie ten moment. Może kiedyś zmienię zdanie - podsumował.

Na film o liderze Weekend musimy zatem jeszcze poczekać.

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET

loader