Paulina Smaszcz straci pracę za krytykowanie Cichopek i Kurzajewskiego? "Skandal wizerunkowy"
Paulina Smaszcz zapłaci za ostre słowa pod adresem Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego? Słowa byłej żony dziennikarza mają źle wpływać na jej wizerunek wśród fanów i reklamodawców. Przesadziła?

Związek Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego wzbudza ogromne kontrowersje. Na prezenterów "Pytania na śniadanie" spadła fala krytyki, gorzkich słów pod adresem pary nie szczędzi także była żona dziennikarza, Paulina Smaszcz. Problem w tym, że sama może słono zapłacić za zaangażowanie w głośną sprawę. Pod adresem modelki pojawiły się negatywne komentarze. Zdaniem specjalistów może to spowodować problemy zawodowe Pauliny.
Paulina Smaszcz zapłaci za wypowiedzi o Cichopek i Kurzajewskim? Może stracić pracę
Jak informuje portal Jastrząb Post, powołując się na osobę z branży reklamowej, Smaszcz przez swoje pełne negatywnych emocji wypowiedzi może stracić kontrakt z marką kosmetyczną.
- Jej obecny wizerunek i to, co mówi, nie jest spójne z filozofią marki, która stawia na klasę i dobry styl w życiu kobiety. Żadna firma z branży nie może przejść obok czegoś takiego obojętnie. Ambasador kosmetyków sprzedawanych w aptekach musi kojarzyć się pozytywnie. Jest wiele innych znanych kobiet, które mogą ją zastąpić w tej roli - ocenił specjalista.
Z kolei osoba związana z branżą PR, na którą powołuje się Jastrząb Post, sugeruje, że to właśnie Smaszcz "rozkręciła całą aferę".
- Teraz zaczyna udzielać wywiadów, w których wyciąga coraz więcej prywatnych rzeczy. To dość zaskakująca postawa jak na osobę, która od lat jest menedżerką projektów public relations (...) Taki skandal wizerunkowy nie jest potrzebny żadnej marce - czyatmy.
W sieci nietrudno znaleźć komentarze niedawnych fanek byłej żony Kurzajewskiego, które obecnie ostro krytykują ją za rozsiewanie internetowego hejtu i niszczenie żmudnie wypracowywanej opinii kobiety z klasą.
- Pewna siebie osoba nie pisze wszędzie, że jest pewna siebie. Nie radzi sobie pani z odrzuceniem. To nie petarda, to niewypał - napisała jedna kobiet.