Zamknij

Opozda opublikowała mocne oświadczenie po piśmie od Królikowskiego. „Wyczyścił konta bankowe”

Anna Skalik
12.08.2022 20:18

Joanna Opozda ustosunkowała się do zarzutów ze strony Antka Królikowskiego, dotyczących publikowania wizerunku ich syna, Vincenta, w sieci. Aktorka przekonuje, że są absurdalne, bo nikt - jak właśnie ona - nie dba o to, by go chronić. Skorzystała z okazji, by wbić szpilę.

Królikowski/Opozda
fot. Instagram/@antek.królikowski/screen/@asiaopozda/screen

Joanna Opozda i Antoni Królikowski jeszcze rok temu byli szczęśliwymi małżonkami, będącymi zaledwie kilka miesięcy po ślubie. Kiedy Antek zdecydował się na kilkutygodniowy wyjazd, związany z programem „Przez Atlantyk”, pojawiać się zaczęły pierwsze pytania o to, czy aby w małżeństwie wszystko jest w porządku – skoro aktor wyjechał, zostawiając Opozdę w zaawansowanej i niełatwej ciąży. Dość szybko okazało się, że już wtedy ich relacja mogła się pogorszyć. Ostatecznie jeszcze zanim Joanna urodziła, do mediów trafiły wieści, że Antek zdradzał ją z sąsiadką – z którą zresztą związany jest obecnie, czego już nie ukrywa.

Po tych sensacyjnych doniesieniach na Królikowskiego spadła olbrzymia krytyka, którą potęgowały kolejne wizerunkowe wpadki aktora – z promocją gali z walką sobowtórów Zełenskiego i Putina włącznie. Wtedy Antek zdecydował się na pewien czas zniknąć z mediów społecznościowych, „grając” na uczuciach fanów doniesieniami o tym, że jest chory na stwardnienie rozsiane.

Ostatnio Królikowski nieco bardziej uaktywnił się w sieci, chwaląc jakimś tajemniczym nowym projektem, a nawet oznaczając w postach swoją rzekomą obecną partnerkę. Jednak nawet ten pozorny powrót do „normalności” cały czas mąci wojna z Joanną Opozdą.

Zobacz także: Krystyna Janda oburzona telefonem z energetyki. Opisała to, co jej zaproponowano. „Draństwo”

Doniesienia o coraz gorszych relacjach między wciąż jeszcze małżonkami regularnie pojawiają się w mediach. Niedawno „Super Express” opublikował wieści, w których powołał się na osobę z otoczenia Antka, która poinformowała, jakoby aktor miał upominać żonę, by nie pokazywała w mediach społecznościowych wizerunku ich syna, Vincenta. Gwiazdorowi filmów Vegi ma nie podobać się także, że Opozda pokazuje się z dzieckiem również w materiałach promujących jakieś produkty. W związku z tym Królikowski miał podjąć kroki prawne.

Opozda opublikowała mocne oświadczenie po piśmie od Królikowskiego. „Wyczyścił konta bankowe”

Z Joanną Opozdą skontaktowali się dziennikarze Pudelka, by poprosić ją o komentarz w tej sprawie. Gwiazda przedstawiła obszerne oświadczenie, w którym zauważyła, że zarzuty Królikowskiego są absurdalne, bo nikt inny, tylko właśnie ona, dba o to, by wizerunek Vincenta nie był pokazywany w sieci. Co więcej, aktorka stwierdziła, że to w rodzinie Antka normą jest życie dzieci w blasku fleszy. Przy okazji Joanna Opozda kolejny raz przypomniała, że jej mąż nie łoży na utrzymanie Vincenta, a nawet ma ukrywać swoje pieniądze, by nie odnalazł ich komornik.

Nigdy nie pokazuję wizerunku syna, ale prawdą jest, że ojciec dziecka nie partycypuje w kosztach. Antek nie płaci alimentów od kilku miesięcy, wyczyścił wszystkie konta bankowe, żeby uciec przed komornikiem. Na tę chwilę jestem jedyną osobą, która utrzymuje synka, cała opieka również spoczywa na mnie – powiedziała Joanna.

Te zarzuty są absurdalne, wręcz śmieszne zważywszy na to, że to ja prosiłam państwa Królikowskich o to, żeby nie pokazywali Vincenta w mediach. Przecież Julia Królikowska grała w „Klanie” od niemowlaka, Antek występował w „Truskawkowym studiu” od trzeciego roku życia. Bratanek Antka, Józio, ciągle jest pokazywany na Instagramie, jego twarz niejednokrotnie gościła w postach sponsorowanych – dodała aktorka.

To ja poprosiłam rodzinę Antka, żeby nie pokazywali twarzy mojego synka. Nikt nie musiał mnie do tego namawiać, to moja decyzja, która wynika z osobistych przekonań. Mój mąż, zamiast interesować się synem i uczestniczyć w jego życiu, woli atakować nas w mediach, co jest w moim odczuciu karygodne – skwitowała.