Zamknij

Ołena Zełenska pokazała zdjęcia po nalocie na szpital położniczy w Mariupolu. Gorzkie słowa o NATO [WIDEO]

Judyta Wanicka
10.03.2022 11:10

Ołena Zełenska opublikowała nagrania ukazujące zbombardowany szpital położniczy w Mariupolu, w którym przebywały kobiety i dzieci. "Cała Ukraina prosi NATO o zamknięcie nieba nad nami, ale nie jesteśmy słyszani" - stwierdziła ze smutkiem pierwsza dama Ukrainy. 

Ołena Zełenska
fot. GINTS IVUSKANS/AFP/East News, Instagram:@olenazelenska_official

Wojna w Ukrainie trwa już piętnastą dobę. Wojska Putina bombardują największe ośrodki miejskie w kraju, biorąc za cel także budynki cywilne takie jak szpitale, domy, szkoły i przedszkola. Z dnia na dzień rośnie liczba ofiar śmiertelnych. Wołodymyr Zełenski nazwał działania Putina ludobójstwem, a za dobitny przykład zbrodniczych akcji wymierzonych w cywilów podał zbombardowanie szpitala położniczego w Mariupolu. Władze oblężonego miasta poinformowały, że w wyniku nalotu na kompleks szpitalny rannych zostało co najmniej 17 pracowników placówki. Na razie nie ma pełnych danych co do liczby ofiar wśród przebywających w szpitalu kobiet i dzieci. 

Do sieci trafiły zdjęcia i nagrania ukazujące ogrom zniszczeń po ostrzale szpitala w Mariupolu. Budynek został w środku zrujnowany, przed gmachem widać ogromne leje po bombach. Świadkowie nalotu, na których powołuje się Ukraińska Prawda, twierdzą, że epicentrum wybuchów znajdowało się na dziedzińcu między szpitalem położniczym a oddziałem pediatrycznym. 

Ołena Zełenska pokazuje zdjęcia zbombardowanego szpitala w Mariupolu

Poruszona dramatem w Mariupolu jest pierwsza dama Ukrainy, Ołena Zełenska. Żona prezydenta Wołodymyra Zełenskiego opublikowała na swoim profilu druzgocące nagania i wyraziła ubolewanie, że NATO wciąż nie zdecydowało się zamknąć przestrzeni powietrznej przed rosyjskimi wojskami.

Mariupol. Rosyjski nalot na centrum i szpital położniczy. To wideo jest przerażające. A jeszcze gorsze jest to, czego na nim nie widzimy. Nie wiemy jeszcze, ile matek i dzieci zostało zabitych i rannych. Cała Ukraina prosi NATO o zamknięcie nieba nad nami. Prosi, aby to się nie powtórzyło. Ale nie jesteśmy słyszani. A samoloty wroga już otwarcie niszczą cywilów - napisała Ołena Zełenska.

Prosimy NATO o zamknięcie naszego nieba w imieniu całej Ukrainy. Prosimy, aby coś takiego nigdy się nie powtórzyło, ale nikt nas nie słyszy. W międzyczasie samoloty wroga rażąco mordują cywilów - dodaje.

Poruszające apele pojawiły się także pod zdjęciami ewakuowanych pacjentów oddziałów onkologicznych. OłeneaZłenska podziękowała za wsparcie m.in. polskim placówkom, które przyjęły chore dzieci, oraz wyraziła wdzięczność wobec Kancelarii Prezydenta RP.

To młodzi chorzy na raka z Ukrainy. Jeszcze wczoraj ukrywali się przed ostrzałem w piwnicach klinik. Teraz przekraczają polską granicę w drodze, aby znaleźć bezpieczeństwo i, co najważniejsze, kontynuować leczenie. Żaden agresor na świecie nie może przeszkodzić im w wygraniu walki z chorobą! W ostatnich dniach Ministerstwo Zdrowia Ukrainy i moje Biuro aktywnie moderowały ten proces: połączyliśmy partnerów, wolontariuszy, ambasady, kliniki. (...) Dzieci są następnie przenoszone do ośrodka w Polsce, gdzie otrzymują niezbędną dalszą opiekę diagnostyczną i medyczną. Centrum to stało się możliwe dzięki osobistemu zaangażowaniu Kancelarii Prezydenta RP oraz udziałowi prof. Piotra Czauderny. (...) I oczywiście wielkie podziękowania dla Polski, Polaków, wiernych i szczerych przyjaciół Ukrainy - Prezydenta RP, Andrzeja Dudy, oraz Pierwszej Damy, Agaty Kornhauser-Dudy - za nieocenioną współpracę w świętej sprawie ratowania dzieci. Nasze dzieci bez wątpienia wyzdrowieją i powrócą na spokojną, wolną, odbudowaną Ukrainę! - czytamy na profilu Ołeny Zełenskiej.