Zamknij

Ojciec Joanny Opozdy pozwał Antka Królikowskiego. "To ja byłem osobą zagrożoną napaścią"

13.01.2022 13:10

Dariusz Opozda poinformował, że złożył wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Antka Królikowskiego. Ojciec Joanny Opozdy zarzuca zięciowi pomówienia i oskarża go o bezprawne wtargnięcie do zajmowanego przez niego mieszkania. 

Antek Królikowski
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

Zajście w Busku-Zdroju z udziałem ojca Joanny Opozdy wywołało szereg przykrych konsekwencji. Ciężarna Joanna Opozda w wyniku stresu trafiła do szpitala. W środę lokalne władze PiS usunęły ze swoich szeregów matkę Dariusza Opozdy, która była działaczką partii w gminie Busko-Zdrój. Sprawa negatywnie odbiła się także na wizerunku Antka Królikowskiego. Według ekspertów od PR aktor miał już sporo stracić wskutek osobistego zaangażowania w aferę.

Teraz 32-letni gwiazdor filmów Vegi będzie musiał zmierzyć się z jeszcze jednym ciosem. Dariusz Opozda chce pociągnąć aktora do odpowiedzialności karnej za pomówienia i bezprawne wtargnięcie do zajmowanego przez niego lokalu. Mężczyzna złożył już w tej sprawie wniosek i jak poinformował na Facebooku, zamierza udowodnić w sądzie, że to on był osobą zagrożoną napaścią. 

Dariusz Opozda pozwał Antka Królikowskiego po awanturze w Busku-Zdroju

Przed paroma dniami ojciec Joanny Opozdy w oświadczeniu przesłanym do mediów podkreślił, że "zachowanie uczestników było ukierunkowane na niszczenie mienia pokrzywdzonego" i zaznaczył, że pokrzywdzonym w sprawie jest on. Mężczyzna podtrzymuje tamtą wersję w najnowszym oświadczeniu zamieszczonym na Facebooku, zaś Antka Królikowskiego uznaje za głównego prowodyra zajścia. 

Dziś został złożony wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Antoniego Królikowskiego oraz innych dotychczas nieustalonych osób, które Ww przybrał sobie celem wtargnięcia do mojej nieruchomości. Pan Królikowski pomawia mnie za pomocą środków masowego komunikowania się o takie właściwości, które mogą poniżyć mnie w opinii publicznej. Oddanie strzału ostrzegawczego w okolice sufitu na wysokości prawie 3 metrów klatki schodowej było konieczne z uwagi na wtargnięcie bezprawne, przy użyciu niebezpiecznych przedmiotów do zajmowanych przeze mnie pomieszczeń, zaś ja obawiałem się o swoje życie i zdrowie. Pozwanie Pana Królikowskiego pozwoli w realiach sądowych wyjaśnić, że to ja byłem osobą zagrożoną napaścią. W KPP Busko-Zdrój toczy się postępowanie w zakresie niszczenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych, gdzie posiadam status pokrzywdzonego - przekazał w oświadczeniu Dariusz Opozda. 

Przypomnijmy, że w niedzielę 9 stycznia Antek Królikowski opublikował na Instagramie obszerną relację z rodzinnej awantury. - Udostępnimy dziś dowody w sprawie o próbę zabójstwa - podkreślił, nawiązując do użycia broni przez Dariusza Opozdę, i podkreślił, że do warszawskiej policji wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W relacji aktor nazwał teścia "człowiekiem niebezpiecznym i niezrównoważonym" i oskarżył go o głoszenie kłamstw. 

Liczę, że po wielu miesiącach gróźb, zastraszania, rozpowszechniania kłamstw, nasyłania na nas bandytów, a w końcu próby zabójstwa ten zły człowiek poniesie w końcu konsekwencje swoich czynów - powiedział później o teściu w rozmowie z "Super Expresem" Antek Królikowski.

loader