Zamknij

Niespodziewane zjawisko nad Pałacem Buckingham tuż przed ogłoszeniem śmierci królowej

09.09.2022 09:53

Śmierć królowej Elżbiety II poruszyła miliony ludzi na całym świecie. Na krótko przed ogłoszeniem smutnej wieści Brytyjczycy zgromadzeni m.in. pod Pałacem Buckingham obserwowali piękne zjawisko. "To znak" - mówią.

Tęcza nad Buckingham
fot. Twitter/@KaylaAdams/screen/Instagram/@theroyalfamily/screen

8 września 2022 roku Pałac Buckingham przekazał smutne wieści o śmierci królowej Elżbiety II. Monarchini odeszła spokojnie, otoczona rodziną w zamku Balmoral. Choć wieść o tym, że królowa nie żyje, została przekazana około 19.30 wieczorem, to pod Pałacem Buckingham od kilku godzin gromadzili się Brytyjczycy, zaniepokojeni stanem zdrowia Elżbiety II. Aura była deszczowa, więc chronili się pod parasolami. Wieczorem, tuż przed ogłoszeniem śmierci monarchini, pod bramami były już tysiące ludzi. Zjawisko, które zaobserwowali, uważają za „znak od królowej”.

Zobacz także: To nagranie z królową Elżbietą II podbiło serca milionów ludzi [WIDEO]

Tęcza nad Pałacem Buckingham i zamkiem Windsor tuż przed ogłoszeniem śmierci Elżbiety II

Tęcza jest zjawiskiem, którym zachwyca się chyba każdy, kto je widzi. Ta piękna manifestacja świetlna powstaje z powodu różnic w kącie załamania światła o różnej długości fali przy przejściu z powietrza do wody i z wody do powietrza. W wielkiej Brytanii, gdzie deszcze są zjawiskiem codziennym, tęczę można zaobserwować bardzo często. Jednak już tęcze podwójne tak częste nie są – a taka właśnie pojawiła się nad Buckingham. Zdaniem osób, które tam się gromadziły, nie był to zbieg okoliczności. Co jeszcze bardziej zaskakuje, to fakt, że tęczę widać było pod zamkiem Windsor. Zgromadzeni uważali, że to nie przypadek, a znak, że królowa odeszła, ale już zawsze będzie z Brytyjczykami.

Spoczywaj, królowo. Stworzyłaś tęczę taką, jaką byłaś. Ta tęcza pokazała ludziom, że odeszłaś - głosi jeden ze wzruszających komentarzy na Twitterze.

Królowa Elżbieta zmarła w wieku 96 lat. Tron po niej odziedziczył jej najstarszy syn – Karol. Dla niego oczekiwanie na przyjęcie korony było bardzo długie, przez co już w 2011 roku został osobą, która najdłużej w historii brytyjskiej monarchii jest następcą tronu. Od wczoraj książę Karol jest już królem Karolem III.