Obserwuj w Google News

Monika Zamachowska zmieniła nazwisko? Chce odciąć się od znanego męża

2 min. czytania
26.04.2021 12:16

Monika Zamachowska najwyraźniej chce odciąć się od Zbigniewa Zamachowskiego. Jeszcze przed otrzymaniem rozwodu zmieniła nazwisko na Richardson. Zapowiedziała, że oficjalnie chciałaby do niego powrócić, ponieważ jest swoistym symbolem jej kariery.

Monika Zamachowska
fot. Piotr Molecki/East News

Monika Zamachowska to niezwykle popularna polska dziennikarka, która może pochwalić się ogromnym doświadczeniem zdobywanym w największych stacjach telewizyjnych. Telewizyjną karierę rozpoczynała od współpracy z Telewizją Polską, którą opuściła w 2011 roku, by po dwóch latach powrócić i w latach 2013-2019 pełnić rolę prowadzącej "Pytania na śniadanie". Na swoim koncie ma także udział w tak lubianych przez widzów formatach jak "Europa da się lubić" czy "Supertalent". Mogliśmy także oglądać dziennikarkę na parkiecie "Tańca z gwiazdami", gdzie zajęła 4. miejsce.

W marcu 2021 o Zamachowskiej zrobiło się bardzo głośno, ale nie z powodów zawodowych, a prywatnych. Prezenterka potwierdziła bowiem rozstanie z mężem, niezwykle popularnym aktorem Zbigniewem Zamachowskim, za którego wyszła w 2014 roku. Obecnie planują rozwód, a Monika w wywiadzie otwarcie opowiedziała o powodach rozpadu małżeństwa i rzekomej zdradzie, jakiej dopuścił się Zamachowski. Najwyraźniej postanowiła na dobre odciąć się od trzeciego nieudanego małżeństwa, ponieważ zdecydowała się na zmianę nazwiska.

Redakcja poleca

Monika Zamachowska zmieni nazwisko? Chce ponownie być Moniką Richardson

Na profilu dziennikarki na Instagramie widnieje ona już nie jako Monika Zamachowska, ale Monika Richardson (choć Zamachowska nadal znajduje się w opisie). Nawet podczas wywiadu udzielonego TVN24 miała prosić o podpisanie jej nazwiskiem pierwszego męża. Jednak z oficjalną zmianą musi poczekać do rozwodu. Nie ukrywa jednak, że nie chce być już Moniką Zamachowską. W rozmowie z "Wprost" odniosła się do sytuacji i zaznaczyła, że doskonale poradzi sobie sama, nie będąc kojarzona ze znanym aktorem.

- Po rozwodzie mam zamiar wrócić do nazwiska Richardson, które jest doskonale pamiętane w kontekście mojego największego zawodowego sukcesu, czyli programu "Europa da się lubić". Nie jestem gwiazdką jednego sezonu. Wolałabym też, żeby nikt nie zarzucał mi tego, co napisał jeden z internautów, że jestem typem, który "bez faceta nie potrafi żyć". Potrafię. Pytanie, czy chcę - poinformowała.