Zamknij

Michał Piróg dostał główną rolę w serialu. Rzuca "Top Model" i zostaje aktorem? "Jest też film"

Maciej Friedrich
04.10.2022 14:12

Michał Piróg zdradził w wywiadzie, że otrzymał główną rolę w serialu, pojawi się także na dużym ekranie. Czy choreograf zdecyduje się na odejście z "Top Model" i rozwijanie aktorskiej kariery?

Michał Piróg
fot. screen: Instagram @michalpirog

Michał Piróg jest jedną z największych gwiazd TVN, widzowie najmocniej kojarzą go jako prowadzącego "Top Model". Warto jednak pamiętać, że jest uznanym na świecie choreografem, który ma na koncie współpracę z wieloma teatrami i programami telewizyjnymi. Może także pochwalić się epizodami aktorskimi, oglądaliśmy go w takich produkcjach jak "Wkręceni 2" czy "Zamiana", w latach 2016-2017 grał Zibiego Dóla w serialu "Wmiksowani.pl". Fanów Michała z pewnością ucieszy fakt, ze niedługo ponownie zobaczymy go na ekranie, tym razem jednak otrzymał główną rolę.

Michał Piróg rzuci "Top Model" dla aktorstwa? Dostał główną rolę w serialu

Michał Piróg po raz ostatni pojawił się na ekranach w roli aktora w 2017 roku, ale już niedługo będziemy mogli ponownie go podziwiać. W rozmowie z Newseria Lifestyle 43-latek poinformował o swoich zawodowych planach. Okazuje się, że zobaczymy go w filmie oraz serialu, w którym otrzymał główną rolę.

- Dostałem główną rolę w serialu, nie epizod, ale główną rolę, to dużo. Nie ma jednak jeszcze terminu, kiedy zaczniemy zdjęcia. Jest też drugi film, który właśnie zaczynamy, tak więc do 2024 roku jestem spokojny o pracę. Poza tym zaczęliśmy sezon w teatrze, aktualnie gram w dwóch tytułach. Powoli zaczynam się też zaznajamiać ze scenariuszem na przyszły sezon - zdradził Michał.

Piróg zdradził także, że razem z Akademią Babicz przygotował choreografię do krótkich spektakli, które zostaną wystawione podczas charytatywnej gali organizowanej w Londynie.

- Podczas tej imprezy charytatywnej zbieramy pieniądze na badania nad leukemią. To są bardzo pokaźne kwoty, bo zjeżdżają się tam najbogatsi tego świata i super płacą - ocenił.

Michałowi wypada pogratulować i trzymać kciuki za produkcje z jego udziałem. Na szczęście słowem nie wspomniał o zakończeniu przygody z "Top Model".