Zamknij

Marianna Schreiber wywija na trzepaku i rapuje o sytuacji w Polsce „Krzyczą o penisach”

Anna Skalik
04.10.2022 17:55

Marianna Schreiber opublikowała w sieci swój hiphopowy utwór, w którym dała upust swojemu niezadowoleniu z sytuacji w Polsce. W piosence "Polityczny dramat" zdissowała tych, którzy są odpowiedzialni za kryzys.

Marianna Schreiber rapuje
fot. YouTube/Marianna Schreiber/screen

Marianna Schreiber z przytupem weszła w kolejny etap kampanii wyborczej swojego ugrupowania „Mam dość”. Skonsternowana żona polityka Prawa i Sprawiedliwości, Łukasza Schreibera, pokazała swoje kolejne mocne strony. Tym razem zaprezentowała internautom swoje muzyczne uzdolnienia i zarapowała o trudnej sytuacji w Polsce. W utworze „Polityczny dramat” Marianna snuje wersy o telewizji, politykach, którzy wrócili z zagranicy, o inflacji, a także o tym, że co chwila pojawia się ktoś, kto wie lepiej.

Zobacz także: Iwona Pavlović komentuje sprawę Wendzikowskiej. „To trochę nie ma sensu”

Marianna Schreiber opublikowała utwór „Polityczny dramat”. Rapuje o trudnej sytuacji w Polsce

Raperka Marianna do swojego utworu zaprezentowała także teledysk, którego pewnie nie powstydziłby się żaden początkujący twórca: jest blokowisko, są scenki z codziennego życia mieszkańców osiedla, jest też i trzepak, na którym Schreiber wisiała z głową w dół. Odważyła się też podnieść wyrzuconą przez kogoś puszkę po napoju.

Oburzeni i zmartwieni, swoje wycierpieli, szarzy ludzie – nie elity. Zaniepokojeni.

Z parciem na szkło tam panie i panowie walczą, kogo dziś obarczą? I za co? Gdzieś mają Polskę i NATO. Krzyczą o wolności, a tobie zabraniają. Nie poprzesz opozycji? To cię powyklinają!

Tylko wśród swoich pozwolą ci być sobą, a Ty chcesz być sobą bez nich, bo łaski ci nie robią, oni łaski ci nie robią – rapuje Marianna, wisząc na trzepaku.

Odważni polscy politycy, co siedzą za granicą, odważnie z niej wrócili, patriotyzmem się szczycą.

Wcześniej krzyczą o książkach i penisach, chłopak czy dziewczyna, czy jedzenia pełna misa?

Ech, co chwila, co chwila to mądrzejsi – żali się Marianna Schreiber. Wciąż łamią prawo, migają się od spłat, tu poskamlą, tam zapłacą, w telewizji dobrze płacą, nie?

Ty biedniejesz, oni się bogacą. Zaśpiewałabym refren, ale mam tego dość. Przyjacielu, powiedz, co się dzieje z tym światem? Siostra walczy z siostrą, brat walczy z bratem… – kończy swój rap Marianna.

Rap w wykonaniu Marianny Schreiber nie mógł przejść niezauważony przez internautów, którzy nie zostawiają na raperce suchej nitki. Niektórzy artystyczną twórczość Marianny Schreiber oceniają z przymrużeniem oka, inni – całkiem serio. Część komentujących radzi szefowej partii „Mam dość”, by już nie tworzyła kolejnych wersów.

Po kontakcie z tymi dźwiękami to i ja mam dość.

Srogie piguły Milordzie.

Dramat to Twoje rymy.

Co może być ciekawego w wideo, które zaczyna się od najazdu kamery na d*pę?

Oficjalnie: nie dało się tego zrobić gorzej. Nie zawiodłem się - piszą pod filmikiem na Twitterze czy YouTube.

Co ciekawe, sama Marianna twierdzi – nie wiemy, czy żartuje – że jakaś wytwórnia fonograficzna zaproponowała jej nawet wydanie singla. „Chyba się zgodzę, Lepsze to niż walki” – przekazała raperka. Jednemu z internautów przyznała jednak wprost, że choć wywołanie śmiechu było jej zamiarem, to jednak sama treść utworu jest rzeczywiście dramatyczna.