Zamknij

Maffashion w ogniu krytyki. Chodzi o to, co reklamowała. „To straszny obciach”

Anna Skalik
10.08.2022 12:07

Julia Kuczyńska wzburzyła internautów reklamą, którą niedawno zamieściła w swoich mediach społecznościowych. Pod postem pojawiły się dziesiątki komentarzy od obserwatorów, którzy są rozczarowani działalnością Maffashion. Zarzucają jej, że się sprzedała i dba tylko o własny interes.

Maffashion
fot. Instagram/@maffashion_official/screen

Maffashion, czyli po prostu Julia Kuczyńska, jest jedną z najbardziej znanych polskich influencerek. Jej profil na Instagramie obserwuje w tej chwili ponad 1,4 miliona internautów. Osoba z takimi zasięgami może liczyć na ciągłe zainteresowanie ze strony reklamodawców, którzy za jeden post są w stanie zapłacić grube pieniądze. Nic dziwnego, że media społecznościowe gwiazd wprost ociekają materiałami promocyjnymi.

Internetowi celebryci i influencerzy zarzekają się często, że promują tylko te produkty, których sami używają. Rezultatem są posty, w których reklamują kosmetyki lub suplementy, z których korzystają „już od kilku tygodni”, po czym za jakiś czas reklamują produkt podobny, tylko innej marki. Internauci często surowo oceniają instagramowe gwiazdy, nazywając ich profile „słupami reklamowymi”. Na takie miano zasłużyły już m.in. Kasia Cichopek, Klaudia Halejcio czy Małgorzata Rozenek.

Równie popularna, co ta ostatnia gwiazda, jest właśnie Maffashion. Wielu internautów od osoby z takimi zasięgami oczekuje lepszego doboru produktów, na których reklamowanie wyrażają zgodę. Właśnie tego typu komentarze pojawiły się pod niedawnym wpisem Julii Kuczyńskiej. Tym razem gwiazda zdecydowała się promować alkohol. Pod postem zawrzało.

Zobacz także: Ewa Minge miażdży hejterkę. „Byłam monstrum, zostałam sz*atą”

Maffashion reklamuje alkohol. Burza pod postem influencerki

Niedawno Julia Kuczyńska zamieściła post, promujący popularną markę piwa. Przygotowała do tego sesję w parku w piknikowej atmosferze. Jest pizza, są „owocki” i miły kocyk. Aura wyjątkowo sprzyjająca plenerowym wypadom i piknikom na kocyku – zauważyła w treści posta Maff.

Włoski styl jest mi bliski nie tylko ze względów modowych, ale uwielbiam też ich kuchnię. A jak włoskie przekąski i gastro klasyki, to i napoje muszą się zgadzać, zwłaszcza w tak upalne dni! – czytamy.

W dłoni celebrytki, jak i na kocu, widać butelki reklamowanego piwa. Warto przy tym odnotować, że tym razem Kuczyńska, w obawie przed fiskusem, który wziął celebrytów i ich reklamowe posty na celownik, wyraźnie oznaczyła post reklamowy. (Kilku influencerów, w tym sama Kuczyńska, zostało wcześniej oskarżonych przez UOKiK o niewłaściwe określanie materiałów promocyjnych i wprowadzanie ludzi w błąd – przyp. aut.)

Internauci od razu zareagowali na promowanie alkoholu. W licznych komentarzach stwierdzili, że to bardzo „słabe” i „obciachowe”. Zarzucają Kuczyńskiej, że się sprzedała, a reklamowanie alkoholu jest złem – szczególnie w kraju, w którym odsetek osób uzależnionych jest bardzo wysoki. Jak zauważają jednak, w interesie Julii nie jest dbanie o czyjeś dobro, a o swój własny zarobek.

Może by z innej strony ten kraj promować... no oczywiście to nie wasz interes – tylko zupełnie co innego... Zwyczajnie reklama.

Serio? W kraju, który zmaga się z dosyć wysokim odsetkiem ludzi uzależnionych od alkoholu.

A tak Cię lubię i podziwiam, ale wspieranie alkoholu – trucizny, która dzięki zatruciu organizmu sprawia, że „jest super” tylko chwilowo – przy alkoholizmie w naszym kraju na wysokim poziomie. Płakać się chce. Jasne, szybka łatwa kasa, ale dokładać cegiełkę do alkoholizmu? Może część tej reklamy przeznacz na MONAR.

Ludzie/świat powoli otwiera oczy na to jak szkodliwy i niepotrzebny jest alkohol. Jak bardzo przemysł alkoholowy nas oszukuje i zachęca to konsumpcji tej „trucizny” (…). Za 20 lat alkohol czeka podobna przyszłość, jaka spotkała przemysł tytoniowy. Przemysł alkoholowy się tego obawia więc ciśnie z reklamą. No a jak to najlepiej zrobić? Zapłacić takim influencerom jak Maffashion z milionami zasięgów wśród młodych ludzi – spożycie wśród młodych jest statystycznie najmniejsze więc tam trzeba uderzać. Na nich też najłatwiej wpłynąć przez reklamę u ich ulubionych celebrytów. Tam jest najwięcej kasy więc tam trzeba uderzać. Tak trzymaj Julka! – piszą rozczarowani internauci.

Co na to Julia Kuczyńska? Dotąd nie odniosła się do reklamy, za to na jej Instagramie pojawiają się nowe zdjęcia i relacje z cudnego wypoczynku na Santorini.