Zamknij

Lucyna Malec samotnie wychowuje niepełnosprawną córkę. Aktorka boi się, co będzie z Zosią

15.12.2021 19:40

Lucyna Malec samodzielnie wychowuje niepełnosprawną córkę. Zosia do końca życia będzie wymagała stałej opieki. Aktorka z "Na Wspólnej" przyznaje, że nie wie, jaki los czeka jej dziecko za kilkanaście lat. 

Lucyna Malec z córką Zosią
fot. VIPHOTO/East News

Lucyna Malec to aktorka znana z wielu ról teatralnych i serialowych. Popularność przyniósł jej udział w programie satyrycznym "Komiczny Odcinek Cykliczny", w którym występowała u boku Grzegorza Wasowskiego i Sławomira Szczęśniaka, oraz występy z T-Raperami znad Wisły. Zagrała w wielu telenowelach i sitcomach m.in. w "W labiryncie", "Czterdziestolatku. 20 lat później" i "Bulionerach". Od 2006 roku można ją oglądać w serialu "Na Wspólnej", w którym wciela się w postać Danusi Zimińskiej.

Aktorka od wielu lat samotnie wychowuje niepełnosprawną córkę, która urodziła się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Gwiazda "Na Wspólnej" tak wspominała moment, w którym tuż po porodzie wspomaganym dowiedziała się, że Zosia najpewniej nie będzie zdrowym dzieckiem. 

Zosia dostała tylko cztery punkty na dziesięć w skali Apgar, zdążyłam ją przytulić i od razu ją ode mnie zabrano. [...] Niedotlenienie nastąpiło później w nocy. Dramat wydarzył się podczas pierwszej nocy życia mojej Zosi. Dostała drgawek, przestała oddychać, dlatego ją zaintubowano. Podobno zdarzył się też wylew krwi do mózgu, dostała leki przeciwpadaczkowe - opowiadała w rozmowie z "Vivą!" Lucyna Malec. 

Wkrótce aktorka musiała zmierzyć się z kolejnym bolesnym ciosem, jakim było odejście męża. 

Bardzo długo wypierałam fakt niepełnosprawności córki, a powiedzenie o tym publicznie było dla mnie bardzo, bardzo trudne. Bo przecież dokładnie wiem, jak życie z takim dzieckiem wygląda i że to nie jest wesołe. Ale żeby nie było za smutno, powiem tylko tyle, że Zosia daje mi wiele szczęścia. Nie wyobrażam sobie, jak by to było, gdybym jej nie miała. Nawet nie chcę o tym myśleć - wyznała w wywiadzie. 

Lucyna Malec wychowuje chorą córkę. Aktorka boi się o przyszłość Zosi

Obecnie córka Lucyny Malec ma 23 lat. Ze względu na swoją chorobę Zosia nigdy nie będzie mogła żyć samodzielnie. W rozmowie z Pauliną Smaszcz 55-letnia aktorka z "Na Wspólnej" wyznała, że nie wie, jaka sytuacja czeka ją za kilka lat, gdy nie będzie miała już siły zajmować się dorosłą Zosią. 

Najbardziej brakuje mi pomysłu na przyszłość, ale także staram się za bardzo o tym nie myśleć. Bo właściwie nie wiem, co mogę wymyślić. Staram się ten temat odpuścić. Coś samo coś musi przyjść, bo sama tego nie wymyślę. Ale nie wiem, jak będziemy funkcjonowały - wyznała Lucyna Malec podczas live'a.

Podobnie jak wcześniej aktorka zamierza zdać się na to, co przyniesie jej los. 

Tak samo jak Zosia była mała, to nie miałam pojęcia, jak ona będzie funkcjonowała, jak będzie miała 10,15 czy 20 lat. Tej przyszłości naszej też nie wymyślę. Możemy tylko cieszyć się każdym kolejnym dniem - powiedziała. 

Z podobnym problemem mierzy się także Paweł Wawrzecki, kolega Lucyny Malec z teatru. Po śmierci Barbary Winiarskiej aktor samodzielnie wychowuje córkę z porażeniem mózgowym. Od czasu do czasu Malec i Wawrzecki organizują wspólne wakacje, na które zabierają swoje pociechy. 

Paweł Wawrzecki przejmująco o wychowywaniu chorej córki. Boi się, co będzie z Anią po jego śmierci

EN_01119892_0028
fot. VIPHOTO/East News
EN_01217084_0003
fot. TRICOLORS/East News
EN_01505624_0192
fot. VIPHOTO/East News