Zamknij

LexTVN: Kinga Rusin namawia fanów do protestów. Padły ostre słowa. "PISowskie piekło"

19.12.2021 17:23

Kinga Rusin po przegłosowaniu ustawy "lexTVN" postanowiła ostro wypowiedzieć się na temat działań rządu i PiS. Z ust prezenterki padły bardzo mocne słowa i zaproszenie do brania udziału w protestach.

Kinga Rusin
fot. Screen: Instagram / kingarusin

"LexTVN" wzbudza ogromne i w pełni zrozumiałe emocje. Sejm nieoczekiwanie w piątek 17 grudnia 2021 odrzucił uchwałę Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, która trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy. Powszechnie mówi się, że ustawa ma bezpośrednio uderzyć właśnie w stację TVN i ma być zamachem na wolne Polskie media, które nie są "rządową tubą", jak mówi się często o Telewizji Polskiej. Co więcej, wielokrotnie zgłaszano, że głosowanie było nielegalne i przeprowadzone niezgodnie z prawem. Działanie Sejmu porównano nawet do działań komunistów.

- W Sejmie doszło do bezprecedensowego zamachu na wolne media. To działanie wymierzone w największego i najważniejszego polskiego sojusznika, bo to na Stanach Zjednoczonych opiera się polskie bezpieczeństwo i duża część polskiej gospodarki. [...] Ufamy, że Prezydent Andrzej Duda zawetuje lex TVN, zgodnie ze swoimi wcześniejszymi zapowiedziami - czytamy w oficjalnym oświadczeniu TVN Grupa Discovery.

Sprawa wywołała wielkie oburzenie i protesty społeczne. Oburzenia nie kryje także Kinga Rusin, wieloletnia gwiazda "Dzień Dobry TVN". W mediach społecznościowych zaprosiła fanów na demonstrację i w niewybrednych słowach oceniła działanie rządu PiS.

Choinka Edyty Pazury
12 Zobacz galerię
fot. Instagram/Edyta Pazura/screen

Kinga Rusin ostro o PiS i "lexTVN". Dziennikarka nie ma litości dla polskiego rządu

Na profilu Kingi Rusin na Instagramie pojawił się emocjonalny wpis, w którym dziennikarka nawiązuje nie tylko do "lexTVN", ale także wytyka rządowi i PiS inne działania.

- Polska 2021 na Święta to PISowskie piekło. Wielka kumulacja zła. PIS osiągnął dno. Dorzynają wolne media (lexTVN), wolne sądy, doprowadzili do masowego umierania na Covid, urządzili piekło kobiet, niszczą gospodarkę, kradną, co się da, nakręcają inflację, wyrzynają lasy, "czarnki" niszczą szkoły, "ziobrowi" prokuratorzy i ustawieni świadkowie niszczą ludzi (jak kierowcę Seicento z wypadku z udziałem Szydło), pseudotrybunał uznał Konwencję Praw Człowieka za sprzeczną z polską Konstytucją (!!!), krytycy obecnej władzy uznawani są za NiePolaków, a "mejzy" są członkami rządu. I do tego jesteśmy skłócani z USA i z Europą - wylicza.

Rusin uznała działania partii rządzącej za dewastację kraju pod przykrywką patriotyzmu i religijności. Zaprosiła swoich wielbicieli do wzięcia udziału w akcji protestacyjnej.

To jest dewastacja całego kraju i naszego interesu narodowego. Wszystko to, oczywiście, dla niepoznaki, z modlitwą na ustach i biało-czerwoną flagą w dłoni. Ludzie to widzą i koniec PiS jest blisko. Wszyscy razem idziemy dziś o 19:00 na kolejną demonstrację, na Krakowskie Przedmieście w Warszawie. Demonstrujmy gdzie kto może. Niech świat zobaczy, że nie jesteśmy obojętni. Nie damy zrobić w Polsce Białorusi. I trzeba to pokazywać na ulicach. Przede wszystkim po to, żeby wybić z tych chorych głów dyktatorskie zapędy. PS. I nie łudźcie się, że długopis okaże się prezydentem. PS2. Odpowiadając na pytania: tak, będę dziś na demonstracji na Krakowskim Przedmieściu - podsumowała.

Zadowolona z wyniku głosowania nie była także znana z "Top Model" Marianna Schreiber, której mąż głosował "za".