Zamknij

Kurdej-Szatan stanie przed sądem. O wpłynięciu aktu oskarżenia dowiedziała się z mediów. "Szopka" [FOTO]

08.06.2022 14:01

Barbara Kurdej-Szatan stanie przed sądem za swoje słowa o Straży Granicznej. Aktorka nie kryje oburzenia, ponieważ akt oskarżenia miał wpłynąć do sądu bez jej wiedzy. Postanowiła skomentować sprawę za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

Barbara Kurdej-Szatan
fot. screen: YouTube / Party

Barbara Kurdej-Szatan była przez lata uznawana za jedną z najpopularniejszych polskich aktorek i twarz Telewizji Polskiej. Gwiazda "M jak Miłość" powoli jednak traciła uznanie publicznej stacji, wspierając strajki kobiet czy solidaryzując się ze społecznością LGBT+. Jacek Kurski ostatecznie zrezygnował ze współpracy z gwiazdą po kontrowersyjnej wypowiedzi dotyczącej sytuacji uchodźców na granicy polsko-białoruskiej. Kurdej-Szatan w emocjonalnym wpisie niekulturalnie wyraziła się na temat funkcjonariuszy Straży Granicznej, nazywając ich między innymi "mordercami".

- Co tam się dzieje! To jest ku*wa "straż graniczna"? "Straż"? To są maszyny bez serca, bez mózgu, bez niczego! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy! Boli mnie serce, boli mnie cała klatka piersiowa, trzęsę się i ryczę! Mordercy! - napisała.

Choć Barbara przeprosiła za swoje słowa i podkreśliła, że nie miała zamiaru obrażać mundurowych, a jedynie mocno zareagowała na sytuację na granicy, musiała mierzyć się z falą krytyki i wizerunkowym kryzysem. Popularność i zawodową karierę udało jej się odbudować, jednak czeka ją jeszcze sądowa batalia. Na początku maja 2022 roku usłyszała zarzuty zniesławienia pracowników Straży Granicznej, teraz do sądu trafił akt oskarżenia.

ZOBACZ TAKŻE:  11 gwiazd i skandale, które zmieniły bieg ich kariery [GALERIA]

Barbara Kurdej-Szatan o akcie oskarżenia w swojej sprawie. O wszystkim dowiedziała się z mediów?

Jak informuje portal Plotek, Prokuratura Okręgowa w Warszawie złożyła 7 czerwca do Sądu Rejonowego Warszawa Mokotów akt oskarżenia przeciwko Barbarze Kurdej-Szatan.

- Kobieta została oskarżona o to, że 4 listopada 2021 r. za pomocą środków masowego komunikowania na portalu społecznościowym zniesławiła Straż Graniczną i jej funkcjonariuszy - poinformowała Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka prokuratury.

Sprawę postanowiła skomentować sama aktorka, która nie ukrywała, że o wpłynięciu aktu oskarżenia w swojej sprawie dowiedziała się z mediów. Jej zdaniem nie tak powinno to wyglądać.

- A! Ok świetnie. Fajnie, że dowiaduję się o tym z internetu. Szybciej trzeba zrobić szopkę medialną, niż oficjalnie poinformować zainteresowaną. Prokuratura złożyła sprawę do sądu i poinformowała media. Tylko nikt nie był łaskawy poinformować mnie - surowo oceniła.

Fani Barbary wzięli jej stronę i nie szczędzili gorzkich słów.

- Jak tak sprawnie działają, to może gdzieś już wyrok opublikowali.

- Daliby już spokój, żeby tak polityków rozliczali z obietnic jak zwykłych ludzi.

- Wolność słowa w Polsce. Powiesz prawdę, to Cię zniszczą.

- Ciekawe, dlaczego tylko o Pani jest głośno. Widziałam pełno postów, gdzie wypowiadali się tak jak Pani. I nikt inny nie jest oskarżony? Brak słów. Powodzenia - czytamy.

Jak widać Basia może liczyć na oddanych wielbicieli nawet w trudnej sytuacji.