Zamknij

Kukulska tłumaczy się ze znajomości z Wojtkiem z Zanzibaru. "Nie znam człowieka"

30.06.2022 13:14

Natalia Kukulska po raz kolejny odpowiedziała na pytania dotyczące znajomości z Wojtkiem z Zanzibaru. Podczas wizyty w programie "Hejt Park" gwiazda znów wytłumaczyła swoją obecność w hotelu mężczyzny, który ma kłopoty z prawem i wyrok za oszustwo.

Natalia Kukulska
fot. Instagram.com/ Natalia Kukulska

Sprawa Wojtka z Zanzibaru, czyli Wojciecha Żabińskiego wciąż jest głośna. Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku na jaw wyszły oszustwa podróżnika. Żabiński ma kłopoty z prawem oraz wyrok za oszustwo. Mimo wszystko jego kompleks hotelowy zdążyło rozpromować mnóstwo polskich gwiazd, m.in. Anna Dereszowska, Barbara Kurdej-Szatan, Małgorzata Socha i Natalia Kukulska. Kukulska wypowiadała się już w temacie Wojtka z Zanzibaru, tłumacząc, że nie ma z nim nic wspólnego i nie przegląda przeszłości osób, z którymi współpracuje.

Zobacz też: Wojciech Ż. z Zanzibaru oszukał mnóstwo osób. Zapowiada wznowienie działalności. „Jeden wielki syf”

 Kukulska tłumaczy się ze znajomości z Wojtkiem z Zanzibaru. "Nie znam człowieka"

Podczas wizyty Natalii w programi "Hejt Park" jeden z widzów zadzwonił z pytaniem, co u Wojtka. Kukulska była oburzona tym, że po raz kolejny musi poruszać ten temat. 

"To jest w ogóle tak żenujący dla mnie temat, że on jest wyciągany publicznie... Są ludzie, którzy lubują się, by znaleźć na kogoś bata. No i nie znajdą" - wyznała.

"Miałam tego pecha, że jak tam byłam, a to był już mój drugi raz" - zdradziła i dodała, że mnóstwo innych polskich gwiazd również promowała działalność "Wojtka z Zanzibaru".

"Dodam, że u Wojtka była połowa albo 3/4 naszych artystów, którzy nie są wyciągani tak jak ja. Ja byłam akurat tam, jak ukazał się artykuł" - powiedziała w "Hejt Parku".

"Ja nie sprawdzam organizatorów koncertów. Ja tam byłam w pracy, bo ktoś pisał, że pojechałam na darmowe wakacje. Kto, by nie pojechał? (...) Jechałam z moim zespołem zagrać koncert sylwestrowy. To jest moja sprawa, czy ja dostałam za to pieniądze, czy dostałam darmowy pobyt". Natalia, na pytanie widza, co u Wojtka, odpowiedziała:

 "Nie wiem, co tam u Wojtka. Nie znam człowieka. Mieliśmy okazję się raz poznać. To była postać bardzo publicznie dostępna. Wiele osób mu zaufało. Ja także. Znalazłam się po tej samej stronie, co wszyscy. Okazało się, że są tam tematy, które są szemrane. Nie badałam tego. Nie czuję się za nic odpowiedzialna. Ja tam pojechałam śpiewać. Ale to nie pierwszy i nie ostatni raz. Afer z Polakami, którzy robią duży interes, który później okazuje się być może oparty na szemranych interesach, jest bardzo dużo" - podsumowała Kukulska.

.