Zamknij

Kinga Rusin wsparła uchodźców. "Polska, kraj Jana Pawła II, powinna mieć serce"

22.11.2021 14:09

Kinga Rusin od dawna w swoich social mediach opowiada się przeciwko nieludzkiemu traktowaniu uchodźców na polsko-białoruskiej granicy. Teraz razem z partnerem przekazała pomoc finansową organizacjom, zajmującym się działaniami na granicy.

Kinga Rusin
fot. Kinga Rusin/Instagram/screen

Kinga Rusin to dziennikarka, której rozpoznawalność przyniosła wieloletnia praca w "Dzień dobry TVN". Prezenterka od lat prowadzi także swoją markę kosmetyków i jest niezwykle aktywna w sieci. Na Instagramie, gdzie ma blisko 350 tysięcy obserwujących, bardzo często komentuje polska rzeczywistość oraz porusza różne kwestie społeczne i polityczne. Niedawno szerokim echem obił się jej wpis, w którym krytykuje decyzję Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował zgodność z polską Konstytucją niektórych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej.

Zobacz także: Dziennikarz TVN ma transpłciową córkę. Musiała pozwać go do sądu

Kinga Rusin przekazała 30 tysięcy złotych na pomoc dla uchodźców

Jednym z tematów, który Rusin regularnie komentuje, jest pomoc uchodźcom na granicy polsko-białoruskiej. Teraz dziennikarka poinformowała, że wraz z partnerem przekazali wsparcie finansowe dla organizacji działających na rzecz uchodźców na granicy. Wspólnie wsparli Fundację Ocalenie, Polską Misję Medyczną oraz Grupę Granica, przekazując na ich działanie 30 tysięcy złotych. W swoim wpisie Rusin zaapelowała do internautów, by oni także wspierali ten ważny cel. Jak zwykle w wypowiedzi dziennikarki nie zabrakło kontekstu politycznego, społecznego i religijnego.

"Wołanie o pomoc. Wysyłamy setki ratowników, jedzenie i koce, gdy gdzieś na świecie zdarzy się trzęsienie ziemi czy inna tragedia, gdy słyszymy rozpaczliwe wołanie o pomoc. Dziś błąkający się ludzie, w zimnie, w NASZYCH własnych lasach przy granicy potrzebują pomocy - by PRZEŻYĆ. I nie, nie przyszli zabijać i gwałcić, nie przyszli podpalić naszych domów" - zaczęła Rusin. "Idzie ZIMA - trudniej przetrwać w lesie, trudniej ratować ludzi. Nie wiemy też, ile osób znajdzie się u nas w najbliższych miesiącach. A pomoc kosztuje. Dlatego, tak jak razem z Wami zawsze pomagamy, wpłacając na WOŚP, domy samotnej matki czy na organizacje walczące o zdrowie kobiet, tak i dziś razem musimy pomóc. Wpłacamy wraz z Markiem 30.000zł na trzy działające przy granicy organizacje (Grupa Granica, Polska Misja Medyczna, Fundacja Ocalenie) i proszę Was, by jak najwięcej osób dało wsparcie - takie, jak może" - apeluje dziennikarka.

"Obrona granic to nie jedyna powinność rządzących. Polska, kraj Jana Pawła II, powinna mieć serce. Pomimo prawnych i moralnych dylematów, większość Polaków nie ma wątpliwości: wymierzoną W NASZYM IMIENIU „karą” za nielegalne przekroczenie granicy, za lekkomyślność, może za, wg niektórych, głupią decyzję - nie może być śmierć. A brak pomocy w tych warunkach to wyrok śmierci" - pisze Rusin.

Na koniec Kinga Rusin wspomina także kilka osób związanych z TVP, a także działaczy PiS, którzy, zdaniem dziennikarki, postępują w sposób niemoralny i niechrześcijański, "szczując" na ludzi niosących uchodźcom pomoc.

"Jakże więc obrzydliwe jest atakowanie i szczucie na ludzi zaangażowanych w pomoc! Oni wszyscy dają dowód odwagi i ratują nasze człowieczeństwo. Niemoralne i niechrześcijańskie są wypowiedzi Ziemkiewicza (krytyka biskupów za chęć niesienia pomocy), Popek (straszy, że może to przebrani białoruscy żołnierze), Pawłowicz (pomoc to zdrada narodowa) czy Jakimowicza, który dopytywał podniecony o możliwość...strzelania. Niech Bóg osądzi ich wszystkich" - mówi.

loader