Zamknij

Kinga Rusin ostro o Jacku Kurskim. Wyśmiała prezesa TVP. "Wystroił się chłop w smoking, coś majaczy" [FOTO]

Maciej Friedrich
02.04.2022 15:36

Jacek Kurski zdecydowanie bronił zbojkotowanej przez część zaproszonych gości gali Wiktorów 2021, tymczasem Kinga Rusin w mocnych słowach wyśmiała prezesa TVP i po raz kolejny wspomniała o propagandowej roli telewizji publicznej.

Kinga Rusin / Jacek Kurski
fot. screen: Instagram / kingarusin / screen: YouTube

31 marca 2022 roku odbyła się gala Wiktorów 2021, po raz kolejny poznaliśmy laureatów nagród Akademii Telewizyjnej. Po siedmiu latach wydarzenie powróciło do ramówki Telewizji Polskiej, jednak tegoroczna edycja borykała się ze sporymi wizerunkowymi problemami. Gwiazdą tegorocznych Wiktorów miał być Sting, który jednak odwołał swój występ. Prezes TVP Jacek Kurski poinformował, że artysta zaraził się koronawirusem, jednak zdaniem wielu osób powodem były apele ze strony między innymi Kingi Rusin i Mariusza Szczygła, którzy zwrócili uwagę wokalisty na prorządowy i propagandowy wydźwięk telewizji publicznej. Na gali nie pojawiło się także wielu zaproszonych gości i laureatów, co uznane zostało za bojkot imprezy TVP.

Jacek Kurski w rozmowie z portalem Jastrząb Post przyznał z dumą, że to osoby, które nie pojawiły się na gali, powinny czuć, że straciły okazję do udziału w świetnej imprezie.

- Ale to nie jest tak, że większość nie chciała przyjść. Na przykład Alicja Majewska miała COVID, inne osoby miały zdjęcia, w związku z tym nawet jak ktoś nie przyszedł, a dostał Wiktora, to pokazuje, że nikt się na nikogo nie obraża. Próba zepsucia tego święta się po prostu nie udała i była niepoważna - ocenił.

Kurski stwierdził także, że apele Kingi Rusin były bezcelowe, ponieważ byłej gwiazdy TVN "nikt nie traktuje poważnie". Dziennikarka postanowiła odpowiedzieć, po części wyśmiewając, a po części ostro krytykując prezesa TVP.

Pasek TVP
10 Zobacz galerię
fot. TVP/Wiadomości/screen

Kinga Rusin atakuje Jacka Kurskiego. Dziennikarka wyśmiała prezesa TVP i galę Wiktorów

Na profilu Kingi Rusin na Instagramie pojawił się nowy wpis. Pod zdjęciem pozującej na malowniczej plaży dziennikarki nie przeczytaliśmy jednak relacji z urlopu, ale kąśliwe słowa dotyczące Jacka Kurskiego i tegorocznej gali rozdania Wiktorów.

- Kurskiemu żółć ulała się po Wiktorach! Ależ musiał być wściekły! Wystroił się chłop w smoking, żonę wysłał do fryzjera, a tu prawie wszyscy go olali. Najpierw występ w TVPiS odwołał Sting (nie, nie miał Covida, jak próbuje nam wmówić Jacek K.!), a później na samą galę nie przyszło 77% laureatów (10 osób z 13. kategorii)! I słusznie! Obecność na każdej imprezie TVPiS to popieranie kłamstw, szczucia na ludzi, obrzydliwych manipulacji. Kto firmuje to swoją twarzą stoi po stronie zła w czystej postaci. Kto ściska rękę Kurskiemu, powinien spłonąć ze wstydu! - napisała ostro.

Rusin w dalszej części wpisu niepochlebnie wypowiedziała się o Kurskim, nawiązując między innymi do propagandy uprawianej przez Josepha Goebbelsa, współpracownika Adolfa Hitlera.

- Kurski majaczy coś, żebyśmy „zapomnieli o przeszłości”. Serio? Mamy zapomnieć o jego goebelsowskiej propagandzie, o hektolitrach nienawiści, które każdego dnia, na jego rozkaz, wypływają z telewizora, o niszczeniu ludziom życiorysów, napuszczaniu na oponentów politycznych, takich jak św. pamięci Paweł Adamowicz, o zamazywaniu serduszek WOŚP, o fejk newsach - byle upodlić przeciwnika. Bez skrupułów, bez wyrzutów sumienia, bez refleksji, Jacek Kurski stał się demiurgiem podłości i służy złu! - grzmiała.

Kinga zapowiedziała także, że Polacy rozliczą prezesa TVP szybciej, niż mu się wydaje. Trzeba przyznać, że była gwiazda "Dzień Dobry TVN" nie przebierała w słowach.