Zamknij

Kinga Duda pracowała w kancelarii prezydenta. Na jaw wyszły szczegóły

26.03.2021 16:38

Kinga Duda przez sześć miesięcy pracowała w kancelarii Prezydenta RP, czyli u swojego taty. Fakt, że znalazła tam posadę doradcy społecznego był głośno i przede wszystkim krytycznie komentowany. Właśnie na jaw wyszły kulisy jej pracy.

Kinga Duda
fot. MARIUSZ GRZELAK/REPORTER/EAST NEWS

Kinga Duda jest absolwentką prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po skończeniu studiów udała się za granicę, gdzie odbyła staż w prestiżowej londyńskiej kancelarii. Potem, ku zaskoczeniu wielu osób, wróciła do Polski i podjęła pracę w Kancelarii Prezydenta RP. Choć była to praca na zasadzie wolontariatu, nie brakowało głosów krytycznych, w których zarzucano, że wielu innych, być może dużo zdolniejszych studentów, o takiej działalności mogłoby pomarzyć. Jak twierdzono, gdyby nie nazwisko, Kinga Duda na staż w prezydenckiej kancelarii nie miałaby co liczyć.

Zdawać by się mogło, że taki początek nie zapowiada dobrej współpracy z osobami, które w kancelarii już były. Okazuje się jednak, że jest wprost przeciwnie.

Zobacz także: Kinga Duda nie jest już doradcą prezydenta. "Nie piastuje żadnej funkcji"

Kinga Duda pracowała w kancelarii ojca. Jak wspominają ją współpracownicy?

Praca Kingi Dudy polegała m.in. na spotkaniach z młodzieżą i odpowiadaniu na pytania, a także doradzaniu swojemu ojcu w kwestiach związanych z młodymi Polakami. "Super Express" dowiedział się, jak inni wspominają pracę z córką Andrzeja Dudy. Okazuje się, że jej obecność była bardzo pozytywna i dobrze odbierana.

Doradca prezydenta, Łukasz Rzepecki, stwierdził, że jej spotkania były "bardzo fajne".

"Bardzo dobrze mi się współpracowało z panią Kingą Dudą. Te spotkania, w których uczestniczyła Kinga Duda były bardzo fajne i bardzo dobrze odbierane przez organizacje młodzieżowe" - cytuje "Super Express". Po sześciu miesiącach pracy Kinga Duda zrezygnowała z wolontariatu, gdyż miała zbyt wiele obowiązków i nie była w stanie swoich aktywności pogodzić z pracą w kancelarii ojca. Potwierdza to Rzepecki i życzy córce prezydenta powodzenia.

"Jej obowiązki prywatne nie pozwoliły na kontynuację pracy u boku prezydenta. Trzymam za Kingę kciuki, żeby realizowała się w zawodzie prawnika, wiem, że to lubi, jest w tym bardzo dobra" - powiedział.

loader

RadioZET.pl/AS