Zamknij

Jest wyrok w sprawie Kasi Stankiewicz. W tle duże pieniądze. "Sąd przyznał mi rację"

Maciej Friedrich
23.08.2022 10:08

Kasia Stankiewicz zwycięsko zakończyła sądową batalię z firmą Royal Concert. Chodziło o zerwanie umowy z wokalistką, która miała wystąpić na dziesięciu koncertach.W sieci pojawiło się oficjalne oświadczenie.

Kasia Stankiewicz
fot. screen: Instagram @kasia_stankiewicz_official

Katarzyna Stankiewicz zyskała rozgłos w 1995 roku, kiedy wystąpiła w "Szansie na sukces" w odcinku poświęconym twórczości grupy Varius Manx. Zwyciężyła, wykonując utwór "Zamigotał świat", a rok później dołączyła do zespołu, który rozstał się z poprzednią liderką Anitą Lipnicką. Serca słuchaczy podbiła takimi hitami jak ponadczasowy "Orła cień", "Ten sen" czy "Ruchome piaski". Z powodzeniem działała także jako artystka solowa, jej płyty były dobrze przyjmowane zarówno przez słuchaczy, jak i recenzentów. Stankiewicz w 2000 roku rozstała się z Varius Manx, po 15 latach ponownie współpracuje z grupą, dzięki której zyskała ogólnopolską sławę.

W 2020 roku Kasia poinformowała fanów o odwołaniu trasy koncertowej z powodu niewywiązania się z umowy przez jej organizatora, firmę Royal Concert.

- Kochani, z przykrością muszę was poinformować, że nie zobaczymy się na wydarzeniach muzycznych w ramach trasy "Koncerty Muzyki Filmowej". Powodem jest niedotrzymanie warunków postanowień umowy zawartej między mną a firmą Royal Concert reprezentowaną przez Pana Łukasza Wojtanowskiego, który pomimo wielokrotnych obietnic nie wywiązał się z zawartych w niej ustaleń finansowych - pisała w oświadczeniu.

Łukasz Wojtanowski był innego zdania i twierdził, że udział Stankiewicz w serii koncertów został odwołany ze względu na brak zaangażowania piosenkarki w przygotowaniu i promocji wydarzenia. Sprawa trafiła do sądu, który wydał już wyrok.

Kasia Stankiewicz usłyszała wyrok. Artystka wygrała w sądzie z agencją koncertową

- Z przykrością informujemy, że zmuszeni byliśmy zrezygnować ze współpracy z panią Kasia Stankiewicz przy realizacji cyklu koncertów pod nazwą "4. Koncert Muzyki Filmowej". Zostało to spowodowane brakiem współpracy pani Stankiewicz przy przygotowywaniu koncertów, a także ich promocji. Ponieważ sytuacja taka odbijała się niekorzystnie na pozostałych artystach zaangażowanych w realizację projektu, postanowiliśmy, w trosce o utrzymanie projektu jako całości, o rezygnacji ze współpracy z panią Stankiewicz - pisał przedstawiciel Royal Concert, podkreślając, że wokalistka miała otrzymać 24 tysiące złotych za dwa koncerty, które się nie odbyły.

Na profilu Kasi Stankiewicz na Instagramie pojawił się wpis, w którym 45-latka poinformowała o pozytywnym dla niej wyroku sądu.

- Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał dzisiaj prawomocny wyrok w sprawie mojego ponad 2-letniego sporu z Royal Concert dotyczącego 4. Koncertu Muzyki Filmowej. Sąd przyznał mi rację i uznał, że twierdzenia Royal Concert o rzekomym zerwaniu ze mną umowy z powodu braku mojej współpracy przy przygotowywaniu koncertów i ich promocji były nieprawdziwe i naruszały moje dobra osobiste. W ocenie Sądu to Royal Concert nie wykonywało przyjętych na siebie zobowiązań, a koncert w Katowicach zaplanowany na 15 lutego 2020 r. został odwołany wyłącznie z przyczyn leżących po stronie organizatora i niezależnych ode mnie. W ciągu najbliższych 7 dni Royal Concert ma opublikować przeprosiny za dokonane naruszenia - czytamy.

Oczywiście w komentarzach fani Kasi nie kryli radości z zakończenia sprawy po jej myśli.