Zamknij

Joanna Opozda była zastraszana przez kochankę Antka Królikowskiego? „Zniszczę ją”

17.07.2022 15:51

Joanna Opozda 16 lipca upubliczniła kulisy afery związanej z Antkiem Królikowskim i chrzcinami synka, Vincenta. Aktorka odwołała uroczystość, ponieważ chciała zachować prywatność, a informacje miały wyciec do mediów. Poza tym rzekomo miał być zaproszony jej ojciec. Teraz wyjawiła, że miała być zastraszana przez kochankę Antka Królikowskiego.

Joanna Opozda
fot. screen Instagram asiaopozda

Joanna Opozda po raz kolejny zabrała głos i wyjawiła szokujące fakty ze swojego życia, powiązane z Antkiem Królikowskim. Aktorka najpierw była zbulwersowana zachowaniem byłego partnera i jego brata – aktor wraz z matką pojawił się pod kościołem, a przyłapali ich paparazzi. Tego chciała uniknąć Joanna Opozda.

Nie chciała też widzieć na chrzcie swojego ojca, który nie tak dawno groził rodzinie bronią, a miał zostać zaproszony na uroczystość za jej plecami. Ten zdementował te doniesienia. Ujawniła też SMS-y, z których wynika, że dokładnie informowała Antka Królikowskiego o zmianie planów i ich powodzie. 17 lipca światło dzienne ujrzały wiadomości rzekomo wysyłane przez kochankę byłego partnera.

Zobacz także: Opozda odwołała chrzest, Królikowski ją oskarża. Ta pokazała szokujące SMS-y: „Zniszczyliście chrzciny”

Joanna Opozda była zastraszana przez kochankę Antka Królikowskiego

Joanna Opozda nie ma zbyt dobrych relacji z Antkiem Królikowskim i jego rodziną, co widać chociażby po aferze związanej z chrzcinami Vincenta. Teraz wyjawiła, że kiedy była w 9. miesiącu ciąży była zastraszana przez kochankę aktora.

- Przez 5 miesięcy milczałam. Zaciskałam zęby, chociaż z bólu miałam ochotę krzyczeć. Byłam zastraszana m.in. przez kochankę mojego męża, która pisała SMS-y, że zniszczy mnie ze swoją kancelarią prawniczą. Cytuję wiadomość, którą Izabela B. pisała do Antka: „Powiedz jej, że pracuje w dużej kancelarii i nie muszę się bać o klientów i jak będzie trzeba, postawimy do pionu ku*wa cały team, ale ją zniszczę”. Kiedy to czytałam byłam w 9. miesiącu ciąży. Z wiadomościami Izy poszłam na policję. Wszystko po cichu. Bez medialnego szumu napisała Joanna Opozda na Instagramie.

Oświadczenie Opozda
fot. screen Instagram asiaopozda

Przyznała, że zrobiła to dla swojego synka. Musiała się też skupić na jego zdrowiu, kiedy poważnie zachorował. Milczenie przerwała, ponieważ coś w niej pękło, gdy musiała odwołać chrzest. Zaznaczyła też, że nie chce poruszać tematu swojego ojca.

- Prawdą natomiast jest, że Antek po tym jak mnie zdradził i porzucił w ciąży dla sąsiadki Izabeli, zaczął rozmawiać z moim ojcem. Panowie pogodzili się, wymienili telefonami, są ze sobą w kontakcie. Wygląda na to, że Antek zrobił to tylko po to, żeby mnie skrzywdzić. Jakby zdradza i porzucenie mnie na 10 dni przed porodem nie była wystarczającą krzywdą. […] Mój ojciec zaprosił Antka do hotelu na Madagaskar. Może dlatego Antek zaprosił go za moimi plecami na chrzest? - pisze Joanna Opozda.

Na koniec odniosła się także do wypowiedzi mamy Antka Królikowskiego, która w rozmowie z internautką przyznała, że alimenty nie zostały jeszcze zasądzone i syn płaci z własnej woli. Według Joanny Opozdy były partner nie wykonywał przelewów, więc wystąpiła do sądu. Ten przyznał jej rację, a sprawą ma aktualnie zajmować się komornik.

Sms-y kochanka Antka
fot. screen Instagram asiaopozda
Gwiazdy, które doświadczyły przemocy
7 Zobacz galerię
fot. EAST NEWS