Zamknij

Joanna Krupa przeżyła chwile grozy na pokładzie samolotu. Wykryto usterkę silnika

Klaudia Bochenek
14.04.2022 15:02

Joanna Krupa 13 kwietnia chciała zakończyć swój pobyt w Polsce i polecieć do domu w USA. Do Kalifornii jednak nie doleciała – w samolocie wykryto usterkę silnika. Gwiazda zrelacjonowała wszystko w swoich mediach społecznościowych.

Joanna Krupa
fot. screen Instagram joannakrupa

Joanna Krupa podczas pobytu w Polsce udzieliła kilku wywiadów. Mówiła w nich m.in. o adopcji dziecka z Ukrainy lub z Polski, wyznała również, że trzyma w domu broń dla własnego bezpieczeństwa. Gwiazda TVN tym razem przeżyła awaryjne lądowanie.

Zobacz także: Joanna Krupa chce wrócić do kościoła. Robi to dla swojej córeczki

Joanna Krupa nie dotarła do Los Angeles. Samolot awaryjnie lądował

- Niestety, musimy lądować z powrotem w Warszawie. Jest jakaś techniczna sytuacja. Najważniejsze, żeby bezpiecznie – informowała Joanna Krupa na Instagramie, będąc jeszcze na pokładzie samolotu.

Wiadomo już, że ani załodze, ani pasażerom nic się nie stało. Gwiazda TVN chwaliła zachowanie personelu, który zadbał o to, aby nikt nie wpadł w panikę. Zachowali pełen profesjonalizm.

- Mieliśmy awarię w samolocie. Wylądowaliśmy szczęśliwie. Wszyscy piloci i stewardessy wykazali się klasą. Brawo dla nich. Czuliśmy się bezpiecznie, nie było paniki, był spokój. Czekamy na następny samolot – pisała Joanna Krupa.

krupa samolot
fot. screen Instagram joannakrupa

Samolot wystartował 13 kwietnia z lotniska Chopina w Warszawie. Miał lądować w Los Angeles, jednak z powodu usterki silnika piloci zadecydowali o awaryjnym lądowaniu. Zawrócili maszynę w okolicach Poznania. Niedługo później w asyście służb wylądowali na Okęciu.

Krupa samolot
fot. screen Instagram joannakrupa
gwiazdy które brały ślub kilka razy
10 Zobacz galerię
fot. EAST NEWS