Zamknij

Joanna Krupa o powiększeniu rodziny: „Mam już swoje lata”. Gwiazda myśli o adopcji

27.09.2022 11:29

Joanna Krupa wspomniała ostatnio, że chciałaby mieć drugie dziecko. Zwróciła jednak uwagę na swój wiek, podkreślając, że ciąża wiązałaby się z ryzykiem. Czy zdecyduje się na adopcję?

Joanna Krupa
fot. Screen Instagram (@joannakrupa)

Joanna Krupa od wielu lat robi w Polsce karierę, zasiadając za stołem jurorskim w programie „Top Model”. Gwiazda doczekała się wraz ze swoim partnerem córki Ashy. W jednej ze swoich ostatnich wypowiedzi wyznała, że marzy o powiększeniu rodziny. To może się jednak okazać trudniejsze niż początkowo myślała. Modelka przyznała, że jej ewentualne zajście w ciążę wiązałoby się z ryzykiem.

Joanna Krupa nie wyklucza adopcji: „Daliśmy sobie z mężem pół roku na podjęcie tej decyzji”

43-letnia gwiazda TVN-u zastanawia się, czy nie jest za późno, by decydować się na kolejne dziecko. Krupa swego czasu poddała się zabiegowi mrożenia jajeczek, a jednak mimo to teraz zwraca uwagę na swoją metrykę, która może okazać się przeszkodą w okresie ciąży. Jednocześnie Joanna podkreśla, że trzyletnia Asha chciałaby mieć rodzeństwo, dlatego jej rodzice nie wykluczają adopcji.

- Daliśmy sobie z mężem pół roku na podjęcie tej decyzji, ale nie wykluczam adopcji. Długo rozmawialiśmy na ten temat i doszliśmy do wniosku, że jest na świecie tyle dzieci, które potrzebują miłości, a my jesteśmy w stanie im tę miłość dać – powiedziała modelka.

Aktualnie Krupa skupia się na wychowaniu córki, dbając o to, by oprócz angielskiego opanowała także język polski. Gwiazda planuje ją nawet wysłać do specjalnej placówki, która ma jej w tym pomóc. W przypływie chwili Joanna wyznała też, że nie miałaby nic przeciwko temu, żeby Asha została kiedyś gwiazdą. Dziewczynka zaliczyła już nawet z mamą debiut na ściance. Krupa przyznaje jednak, że tata Ashy wolałby, żeby trzymała się z dala od celebryckiego świata.

- Ja nie miałabym nic przeciwko, żeby Asha została gwiazdą. Douglas przeciwnie. Całe szczęście, jak będzie duża, będzie mogła sama o sobie decydować. On się modli, żeby ona nie chciała – podsumowała.