Zamknij

Jasnowidz Jackowski ujawnił drastyczną wizję. Zdradził, kto knuje spisek

04.11.2021 14:17

Jasnowidz Krzysztof Jackowski podzielił się swoją nową, bardzo niepokojącą wizją. Dawno nie było tak konkretnych i tak przerażających przewidywań z ust wizjonera z Człuchowa. Jackowski mówi m.in. o nowej zarazie i krachu surowcowym. Na koniec ujawnia, kto tak naprawdę za tym wszystkim stoi.

Krzysztof Jackowski
fot. Michal Wozniak/East News

Jasnowidz Krzysztof Jackowski w niedawnej wizji odniósł się do wprowadzenia bonów energetycznych, co przewidywał zalewie kilka tygodni temu. W tym samym materiale jasnowidz w bardzo konkretny sposób nakreślił, co będzie działo się w Polsce w kolejnych miesiącach. Ma na myśli listopad i grudzień. Jego zdaniem już w styczniu zobaczymy pierwsze przymiarki władzy do zapowiadanego przez jasnowidza "zrzucenia władzy". Ta przepowiednia Jackowskiego mocno zaniepokoiła jego fanów. Jasnowidz przekonuje, że z szumnie zapowiadanego "Polskiego Ładu" już wkrótce zostaną zdarte wszelkie złudzenia, a on przeistoczy się w coś, czym miał być od początku.

Zobacz także: Jasnowidz Jackowski ostrzega przed drastycznymi wydarzeniami. "To jest ostatni moment"

Jasnowidz Jackowski przewiduje nową zarazę i surowcowy krach na świecie. Mówi, kto za tym stoi

W nowym filmie, opublikowanym przez Jackowskiego, pojawiło się wiele niepokojących informacji. Jasnowidz skupiał się długo i omówił swoją wizję tak, że wyłania się z niej przerażający obraz nadchodzących miesięcy zarówno w Polsce, jak i na świecie.

Pierwszym z wydarzeń, o jakich mówi wizjoner, jest wypuszczenie nieprawdziwej informacji na temat Rosji, która będzie powielana przez media na świecie. Zdaniem Jackowskiego, będzie to informacja o charakterze militarnym.

"Wyjdzie fałszywa informacja, która będzie bardzo nagłaśniana, że coś się dzieje w rejonie Rosji i w Ukrainie. Nie do końca jestem pewien Ukrainy, ale w Rosji. Będzie to mocno przez media powtarzane, a będzie to coś nieprawdziwego, fałszywego. Nie wiem, czy to potem wyjdzie na jaw, że to jest nieprawdziwe, ale będzie to mocno powielane – będzie się nam przekazywało nieprawdziwą informację o Rosji. To będzie miało związek z informacją militarną – o jakichś działaniach, których w rzeczywistości nie będzie" - mówi jasnowidz.

Kolejna informacja brzmi dużo bardziej przerażająco. Chodzi o nową, tajemniczą zarazę, która ma przyjść z południa Europy. Będzie to choroba, która dotkliwie odczują młodzi ludzie.

"Kiedyś mówiłem Wam, że przyjdą dwie zarazy, albo że w pewnym momencie będą istniały ze sobą dwie zarazy – i nie miałem na myśli grypy. Z południa Europy przyjdzie jakaś choroba, która bardzo dotkliwie będzie dotykać młodych ludzi" - mówi Jackowski.

Potem wizjoner mówi o poważnym dokumencie, który będzie ostrzeżeniem dla Polski, ale polskie władze będą ten dokument lekceważyły. Będzie on związany z finansami i wypłacalnością kraju.

"Jakiś urząd, poważna instytucja, związana z finansami naszego kraju, zacznie głośno ostrzegać rząd, że finanse kraju są bardzo poważnie zagrożone. Ta instytucja będzie czyniła kroki w jakimś kierunku, alarmując o tym. To nie będzie prorządowe i rząd nie będzie się radował z tego powodu. Przeciwnie, rząd nie będzie chciał reagować i nie będzie chciał brać to pod uwagę. A mam wrażenie, że to ostrzeżenie to będzie bardzo ważny dokument. Ten dokument, który będzie wystawiony, będzie żądaniem gwarancji, zabezpieczenia stanu finansów państwa. Kojarzy mi się dokument z godłem Polski, ale rząd nie będzie chciał tej gwarancji dać. Rząd podejmie decyzję, która poruszy poważną instytucję w naszym kraju lub w Europie i będą żądać gwarancji wypłacalności naszego kraju" - mówi jasnowidz z Człuchowa.

Krzysztof Jackowski zapowiada sztuczne wywindowanie i "zamrożenie" cen surowców

"To nie będzie typowy krach. Nie rozumiem tego, ale to będzie na świecie „zamrożenie” czegoś. Co można zamrozić? Zamrożenie wydatków? Cos się będzie działo takiego – to może być ukartowane, ale albo to Unia, albo jakiś kraj wpływowy coś zamrozi, co będzie miał kolosalny wpływ na większą część świata" – mówi jasnowidz, rozważając, co dokładnie widzi w przepowiedni.

"Jakieś państwo oświadczy nam, że aby ocalić gospodarki, żeby nie było ruin państw, zostaną zamrożone ceny, ale nie obniżone i zamrożone. Chodzi o surowce. Te ceny zostaną zawyżone i to bardzo istotnie i zamrożone, co będzie miało kolosalny wpływ na wiele państw – w tym Polskę. Na przykład paliwa, stal, gaz i inne rzeczy, które są surowcem, głównie surowcem energetycznym. Będzie się nam tłumaczyło, że to ze względu na braki surowców i na zabezpieczenie ładu, związanego z surowcami. Żeby ludzie nie wykorzystywali surowców niepotrzebnie. Być może będzie się nam mówiło, że to na jakiś czas (…). Państwa są do tego już w tej chwili przygotowane" - tłumaczy.

"Musimy przyzwyczaić się do pierwszych reglamentacji. Na pewno nastąpią przydziały niektórych rzeczy (…). Tu nie chodzi o kryzys finansowy i nie możemy tego porównywać z 2008 rokiem. Będzie kryzys surowcowy. Ekonomia zostanie zbesztana, ale przez to, że surowce będą miały swoją wartość, do której ekonomia będzie się musiała przygotować. Szybko stopnieją nasze oszczędności, jeśli nic z nimi nie zrobimy" - wyjaśnia Jackowski.

"To nie będzie typowy krach giełdowy. To będzie zamrożenie czegoś. To będzie kryzys surowcowy i to głęboki. Wszystko w celu ratowania surowców, w kierunku oszczędzania surowców – wszystko będzie szło w tym kierunku. Zaczną się problemy z prądem – nie to, że drogo (...). A teraz mówimy o inflacji, o podwyżkach, ale dotąd nie ogłoszono kryzysu surowcowego. On zostanie niebawem ogłoszony" - wskazuje Jackowski.

loader

Jackowski obnaża "Nowy Ład"?

"Sytuacja z zagrożeniem na wschodzie Polski jest podgrzewana, byśmy na to, o czym mówię, nie zwracali uwagi, albo zwracali mniejszą uwagę. To jest podgrzewanie tamtej sytuacji. Niewykluczone, że dojdzie do jakichś nic nieznaczących prowokacji. Uwaga nasza ma nie być skupiona na tym, co się dzieje wokół naszego pieniądza. Obiecano nam „Nowy Ład”, a ten przeobrazi się w ład ratowania tego, co zostało" - twierdzi Krzysztof Jackowski.

Jasnowidz wskazuje, że kluczowe będą kolejne dwa miesiące, w których wiele spraw się rozegra. Potem rząd będzie próbował "zrzucić z siebie władzę".

"Te dwa miesiące, będą wprowadzaniem nas w kryzys, a po Nowym Roku rząd będzie robił zrzucenie z siebie władzy. Czas krótki przed nami, ale coraz więcej w ciemności z tej książki czytamy, co się dzieje. Coraz bliżej do poważnego konfliktu. Wszystkiego dobrego" - mówi.

Na koniec, zapytany przez widza, kto za tym wszystkim stoi, Jackowski obwieszcza enigmatycznie: "Kto za tym stoi? Bardzo wysoki mężczyzna. Człowiek, przystojny, bardzo wysoki, silny, wcale nie taki stary. To będzie pierwszy, który się ujawni i będzie mówił do świata, do rządzących na tym świecie" - kończy wizjoner.