Zamknij

Ilona Łepkowska krytykuje wywiad Piotra Kraśki w „DDTVN”: „Gadał bzdury"

06.10.2022 14:08

Ilona Łepkowska postanowiła skomentować ostatni wywiad Piotra Kraśki, który na kanapie „Dzień Dobry TVN” próbował tłumaczyć się z medialnych afer z jego udziałem. Scenarzystka nie przebierała w słowach.

łepkowska kraśko
fot. Artur Zawadzki/East News, Wojciech Strozyk/East News

Ilona Łepkowska przyzwyczaiła nas do ostrych wypowiedzi na temat osób związanych ze światem show-biznesu. Królowa polskich seriali mówi szczerze to, co myśli i nie zważa na rodzące się z tego powodu kontrowersje. Tym razem skomentowała wywiad, którego Piotr Kraśko udzielił Dorocie Wellman i Marcinowi Prokopowi w studiu „Dzień Dobry TVN”. Co powiedziała najpopularniejsza polska scenarzystka?

Ilona Łepkowska o Piotrze Kraśce: „Kreowanie się na ofiarę jest bardzo słabe”

Piotr Kraśko przez kilka lat prowadził samochód bez prawa jazdy. Głośno było także o aferze podatkowej z jego udziałem. Dziennikarz przez kilka lat unikał płacenia podatku. Prawdopodobnie dlatego przestał prowadzić „Fakty” i zniknął z anteny. Następnie pojawiły się doniesienia o złym stanie zdrowia Piotra. W „Dzień Dobry TVN” Kraśko mówił więc nie tylko o problemach z prawem, ale także o chorobie, z którą się zmaga.

Ilona Łepkowska zapytana przez Fakt o to, co sądzi o wystąpieniu Piotra Kraśki w programie śniadaniowym, nie przebierała w słowach, krytykując dziennikarza między innymi za spłycanie problemu depresji.

- To podejście do tematu depresji mnie szokuje. Prywatnie lubię Kraśkę i uważam za dobrego dziennikarza. Z bólem serca muszę jednak przyznać, że na kanapie w śniadaniówce gadał bzdury. Jak można przedstawiać depresję jako coś wstydliwego i szokującego? (…) Temat depresji jest dziś niestety przez ten wywiad spłycony i sprowadzony do memów. Zamiast edukacji mamy żarty z poważnej choroby. Bardzo mnie to boli i denerwuje – powiedziała, zwracając uwagę na konieczność normalizacji rozmów o dolegliwościach natury psychicznej.

Twórczyni takich hitów jak „M jak miłość” czy „Barwy szczęścia” zarzuciła też Kraśce bezpodstawne stawianie się w roli ofiary.

- Dziennikarz, osoba publiczna szczególnie powinna dawać przykład właściwej postawy obywatelskiej, a to, co zrobił, było takiej postawy zaprzeczeniem. (…) Wkurzyły mnie słowa o zaszczuciu. Moim zdaniem słusznie pisano o łamaniu przez niego prawa i on sam jako dziennikarz lub jego koledzy robiliby tak samo, gdyby chodziło na przykład o znanego dziennikarza TVP. O łamaniu prawa trzeba mówić, a osoby publiczne powinny świecić przykładem i pan Piotr doskonale o tym wie. Kreowanie się dziś na ofiarę jest bardzo słabe.

Zobacz także: "Barwy szczęścia": polski serial masowo traci widzów. Co się stało? 

Scenarzystka nie uważa jednak, że dziennikarz powinien zostać na stałe pozbawiony możliwości pracy w telewizji.

- Nie widzę problemu, by Piotr Kraśko wrócił do pracy i dalej prowadził „Fakty”. Nawet powinien, bo zna się na tym doskonale. Nikt mu nie odmawia tego, że jest świetny w swoim fachu, inteligentny, kulturalnie dociekliwy, zawsze dobrze przygotowany. Popełniać błędy jest rzeczą ludzką. On za swoje zapłacił i poniósł karę – podsumowała.

Myślicie, że Piotr Kraśko jest w stanie przetrwać ten wizerunkowy kryzys?

loader