Zamknij

Doda zdradza, dlaczego przerwała wywiad u Wojewódzkiego: „Dałam złapać się w pułapkę”

07.11.2022 17:46

Doda była gościem Radia Zet i opowiedziała Szymonowi Majewskiemu o kulisach wywiadu, którego miała udzielić Kubie Wojewódzkiemu i Piotrowi Kędzierskiemu. Gwiazda w programie „Nie mam pytań” zdradziła, dlaczego wyszła ze studia nagrań podcastu dziennikarzy.

doda-zdradza-dlaczeg-wyszła-z-wywiadu-u-wojewodzkiego
fot. WOJCIECH STROZYK/East News, Artur Zawadzki/East News

Doda zdecydowała się przerwać milczenie i ujawnić prawdę o rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim. Piosenkarka zdecydowała się opuścić studio nagraniowe i nie wyraziła zgody na publikację już powstałej części wywiadu. Rabczewska przerwała rozmowę, gdy usłyszała kontrowersyjne pytania dziennikarza.

Doda komentuje wyjście ze studia nagrań Wojewódzkiego i Kędzierskiego

W rozmowie z Szymonem Majewskim piosenkarka przyznała, że planowała udzielić wywiadu w ramach promocji jej nowego albumu.

- Wiedziałam, że jestem zapraszana na promocję płyty. Było bardzo miło. Byłam odprowadzona przez chłopaków z samochodu. Zapewniana, że będzie fajna, koleżeńska atmosfera. Bardzo cieszyłam się na tę rozmowę.

Szybko miało okazać się, że rozmowa będzie dotyczyć głównie trudnych zdarzeń z przeszłości Rabczewskiej.

Dałam złapać się w pułapkę. (…) Jeśli ktoś zwabia kogoś pod pretekstem pokojowej rozmowy, a tak naprawdę ma w intencji wojnę czy walkę, to musi się mierzyć z tym, że druga osoba stwierdzi, że walczyć nie ma o co i po prostu zostawi go samego na polu tej walki

- skomentowała swoje wyjście ze studia Doda.

Zobacz także: Doda wdała się w bójkę z Agnieszką Woźniak-Starak. „W ogóle nie żałuję, broniłam się”

Wokalistka przyznała, że nie chce wracać do przeszłości. Uważa, że publiczności nie obchodzą minione konflikty i woleliby posłuchać dyskusji o tym, co jest ważne tu i teraz.

- Sądziłam, że każdy z nas ma już pozamykane pewne etapy w swoim życiu. Przemaglowane milion razy te same pytania. (…) Nie ukrywam, że męczy mnie odpowiadanie setny raz na to samo. Wydaje mi się, że mamy tyle fajnych innych pytań. Trudnych, ciężkich, o których fajnie byłoby porozmawiać. Dotyczących teraźniejszości, które nie są odgrzewanym kotletem i które naprawdę interesują ludzi. Zwłaszcza teraz, kiedy jest kur*a ciężko. Wojna, pandemia. Ludzie mają dosyć tych toksycznych, męczących tematów. Wywlekania wciąż tych samych brudów. Ile można? - zastanawiała się Rabczewska i przyznała, że nie była jedyną osobą w studiu, która czuła się niekomfortowo podczas rozmowy. Mówiąc o Piotrze Kędzierskim, podkreśliła, że widziała „zmieszanie w jego oczach” i smutek na twarzy.

Zgadzacie się z Dodą? A może wciąż interesują was niewyjaśnione spory gwiazd polskiego show-biznesu?

loader