Zamknij

Królikowski atakuje Opozdę ws. chrztu Vincenta. Jest też o alimentach i wygryzieniu z serialu

20.07.2022 22:19

Antek Królikowski broni się jak może przed zarzutami Joanny Opozdy, z którą konflikt rozgorzał na nowo po niedoszłym chrzcie syna. Aktor opowiedział własną wersję wydarzeń i ponownie oskarżył Joannę o manipulacje. Zapowiedział też, że będzie walczył 

Joanna Opozda i Antek Królikowski
fot. Instagram:@antek.krolikowski, @asiaopozda

Joanna Opozda i Antek Królikowski mieli ochrzcić syna. Jednak Antek i Małgorzata Ostrowska-Królikowska na darmo czekali pod kościołem. Okazało się, że mama Vincenta odwołała uroczystość. Antek jej tego nie darował i o wszystkim powiadomił w sieci. Joanna nie pozostawiła tego bez komentarza. 

Wklejam SMS-y z wczoraj i dzisiaj, żeby była jasność, jak było naprawdę. Mam dość kłamstw i manipulacji. Dla dobra mojego dziecka milczę od wielu miesięcy, jednak są pewne granice. Dzisiaj miał odbyć się chrzest mojego synka, który musiałam odwołać (zrobiłam to wczoraj, a nie tuż przed ceremonią, o czym poinformowałam Antka i jego mamę). Nie jest prawdą, że nie zaprosiłam państwa Królikowskich do kościoła. Zrobiłam to, jednak nie chciałam pod kościołem paparazzich, dokładny adres podałam dzień przed uroczystością. Oczywiście wcześniej państwo Królikowscy znali datę, godzinę i miasto - stwierdziła Opozda.

Antek Królikowski kłóci się z Joanną Opozdą o chrzest Vincenta

Antek Królikowski wrócił do sprawy chrztu w rozmowie z "Faktem". Powiedział, że musiał zareagować, ponieważ Joanna "szczuje całą rodzinę, zasłaniając się dzieckiem" i nie dąży do pokojowego dialogu. Tata Vincenta stwierdził, że o odwołaniu chrztu dowiedział się w ostatniej chwili. 

W środę nagle dowiedzieliśmy się, że mój syn ma być ochrzczony w sobotę. Miejsca uroczystości jednak nam nie zdradzono, mieliśmy się o nim dowiedzieć w ostatniej chwili. Poinformowano nas o nim w piątek, około godz. 20. Wcześniej nie było żadnych rozmów, konsultacji. Moja rodzina w ogóle nie była o tym poinformowana. Niestety w piątek wieczorem, około godziny 22, nagle zostaliśmy poinformowani, że wszystko jest odwołane. Mimo to postanowiliśmy z mamą pojechać w sobotę do kościoła, by dowiedzieć się od księdza, o co tu chodziło. I czy naprawdę miały być chrzciny. Na miejscu już byli paparazzi, którzy sami przyznali, że dostali taką informację od kogoś. Mama bardzo to przeżyła, a ja nie pozwolę, by ktoś ją tak ranił, tylko dlatego, że jest zły na mnie - powiedział tabloidowi Antek.

Aktor wierzy, że uroczystość uda się zorganizować wspólnymi siłami.

Chrzest się nie odbył, ale wierzę w to, że ta ważna uroczystość będzie zorganizowana przez nas wspólnie. I nie będzie to wyglądało tak, że Joanna wymyśli sobie coś sama i nas poinformuje dzień przed. Chciałbym jednak móc w tym uczestniczyć, podobnie jak moi bliscy. Chciałbym mieć wpływ np. na to, kto jest chrzestnym mojego syna, a byłem tego pozbawiony - powiedział. 

Królikowski odniósł się też do oskarżeń o niepłacenie alimentów oraz wyznał, że za sprawą Joanny stracił rolę w serialu Polsatu "Mecenas Porada".

Co do oskarżeń o to, że nie płacę alimentów i nie łożę na syna - to kłamstwo. Ono jednak sprawiło, że wylała się na mnie fala agresywnych oskarżeń. Zobaczyłem, że muszę zareagować, bo dzieją się rzeczy bardzo złe. Z jednej strony Joanna oczekuje, że będę płacił, a z drugiej, pozbawia mnie pracy w serialu, w którym sama dostaje rolę - pożalił się tata Vincenta. 

Opozda wygryzła Królikowskiego z serialu. Pokazała zdjęcie z planu. "Mocno zabiegała o tę rolę" [FOTO]