Zamknij

Agnieszka Kotońska z "Gogglebox" na starym zdjęciu. "Wstyd mi było iść na siłownię"

24.06.2021 13:38

Agnieszka Kotońska pokazała zdjęcie sprzed swojej wielkiej metamorfozy. Gwiazda "Gogglebox" ważyła 30 kilogramów więcej i walczyła o to, by schudnąć. Opowiedziała o trudach swojej zmiany.

Agnieszka Kotońska
fot. Instagram/@agnieszkakotonska/screen

Agnieszka Kotońska zyskała sporą rozpoznawalność dzięki udziałowi w programie "Gogglebox. Przed telewizorem". Na przestrzeni wszystkich sezonów przeszła olbrzymią przemianę, którą widać gołym okiem. Bohaterka show schudła aż 30 kilogramów i teraz chętnie chwali się efektami metamorfozy, prezentując swoje stare zdjęcia.

W swoim niedawnym poście w sieci Kotońska opisała, jak wielką trudność przyniosła jej walka o sylwetkę. Mimo tego, iż była zdeterminowana, miała momenty załamania. Dopiero kiedy zrozumiała, że zdrowy styl życia nie jest chwilową zajawką, zmiana nawyków żywieniowych stała się łatwiejsza.

Zobacz także: Katarzyna Warnke pierwszy raz pokazała córkę. Helena ma już dwa lata [FOTO] 

Agnieszka Kotońska na starym zdjęciu. Ważyła 30 kilogramów więcej

W swoim długim poście Kotońska opisuje, jak trudno było jej zadbać o siebie. Wyjaśniła, że kluczem okazała się zmiana myślenia. Wcześniej wyśmiewała się z osób, które ćwiczyły i zdrowo jadły, a teraz uważa, że należy się om podziw. Dodała, że swoją przemianę okupiła łzami.

"Choć moja przemiana okupiona była czasem płaczem w poduszkę, wtedy kiedy wszyscy imprezowali, jedli i pili, ja wyciskałam siódme poty na bieżni. Nie, że musiałam, ale chciałam. Nawet nie macie pojęcia, ile razy chciałam to wszystko rzucić. Szczerze, miałam dwa potknięcia: mówiłam, że już więcej nie dam rady, że już nie chcę, ale szybko wracałam do starych zdjęć i od razu w głowie zapalała się zielona lampka do działania. Tyle już zrobiłam, że szkoda to wszystko zmarnować" - napisała Kotońska.

"Początki zawsze są najtrudniejsze. Mój początek to płacz powiązany ze śmiechem, łzy płynęły mi po policzkach razem z potem. Ruszyć tyłek z kanapy po tylu latach było naprawdę ciężko, każdy trening, jak to w ogóle było można nazwać treningiem, to totalna porażka. Ćwiczyłam w domu, bo wstyd nie pozwalał mi wyjść na siłownie. Już nie wspomnę o tym zdrowym gotowaniu na samym początku, szczerze wszystko stało mi w gardle i nic nie smakowało, na wodę reagowałam wstrętem" - wyjaśniła gwiazda "Gogglebox".

Jak widać, Kotońskiej się udało i ma prawo do zadowolenia z siebie. Teraz próbuje zmotywować inne osoby do zmiany.

"Ty też dasz radę i wierze w Ciebie bardzo. Każdego dnia dostaje od Was setki wiadomości, że walczysz, że idziesz po nowa siebie i że czujesz się w swojej nowej wersji szczęśliwa - kibicujeęCi i jestem dumna" - napisała Kotońska.

loader