Obserwuj w Google News

Adam Zdrójkowski nie wytrzymał. W emocjonalnym wideo mówi prawdę: "Wstrętne oszustwo"

3 min. czytania
12.11.2021 08:39
Zareaguj Reakcja

Adam Zdrójkowski postanowił otworzyć się przed fanami. Bohater show "Twoja twarz brzmi znajomo" w niezwykle emocjonalnym wideo ostrzegł internautów przed przekrętem, jakiego ofiarami niemal padli jego dziadkowie. Aktor nie przebiera w słowach.

adam Zdrójkowski
fot. VIPHOTO/East News

Adam Zdrójkowski to młody aktor, który rozpoznawalność zyskał dzięki roli w serialu "Rodzinka.pl". Na koncie ma sporo występów serialowych oraz udział w kilku filmach. Nadal jednak nie może pozbyć się łatki Kuby Boskiego z serialu, od którego zaczęła się jego kariera. Być może właśnie z tego powodu postanowił ostatnio nieco zmienić swój wizerunek, żeby pasować do nieco trudniejszych ról. A może ma to związek ze świeżym nadal rozstaniem z Wiktorią Gąsiewską, której chciałby zaimponować bardziej dojrzałym wyglądem? Po ich rozstaniu w sieci pojawiło się sporo wpisów od fanów, którzy są przekonani, że młodzieżowy styl Zdrójkowskiego przestał Gąsiewskiej odpowiadać. "Chcesz wiedzieć, dlaczego Gąsiewska rozstała się ze Zdrójkowskim? Popatrz, jak wygląda Kuba Lipowski, a jak Adaś" - głosi jeden z komentarzy.

Wielu fanów po rozstaniu Zdrójkowskiego z Gąsiewską trzyma jego stronę, a on odwdzięcza się im, regularnie dzieląc z nimi informacjami ze swojego prywatnego życia. Na Instagramie opublikował niedawno materiał, który szczególnie poruszył fanów.

Zobacz także: Kurdej-Szatan komentuje rozstanie Gąsiewskiej i Zdrójkowskiego: "Może się jeszcze zejdą"

Adam Zdrójkowski nagrał bardzo emocjonalne wideo. "K***a, nie odpuszczę"

Na Instagramie Adama Zdrojkowskiego pojawiło się wideo, w którym aktor nie przebiera w słowach i opisuje, w jaki sposób oszuści próbowali naciągnąć jego dziadków. Jak się okazuje, odebrali oni telefon, w którym ktoś przedstawiał się jako członek rodziny. Aktor ostrzega wszystkich, by dbali o starsze osoby ze swoich rodzin i ostrzegali ich przed takimi sytuacjami. Rozmówczyni przedstawiła się jako ciocia Adama, która potrąciła na pasach ciężarną kobietę. Słowa oszustki bardzo poruszyły starszych państwa, którzy przypłacili to nerwami i zdrowiem.

"Słuchajcie, chwilę temu zadzwoniła do mnie moja ciocia, która poinformowała mnie, że mój dziadek w stanie przedzawałowym przyjechał do niej spanikowany cały, trzęsący się, ledwo co w ogóle chodzący, bo próbowali moich dziadków oszukać metodą na wnuczka i to w tak absurdalny, brutalny sposób, że, ku**a, nie odpuszczę tym osobom, jeżeli kiedykolwiek…" - mówi rozemocjonowany Zdrójkowski.

Dodał, że dziadek był policjantem, a nieomal dał się wrobić w zmyśloną historię.

"Opowiem wam, jaką historię sobie zbudowali. Okazało się, że dziś rano moja ciocia potrąciła na pasach ciężarną kobietę. Dziecko nie żyje, ona pójdzie siedzieć do więzienia na 10-12-15 lat i - co lepsze - dzwoniła ona, moja ciocia, w histerii, wręcz spazmach... Oczywiście to nie była moja ciocia, to była jakaś podstawiona kobieta, która dała potem jakiegoś podstawionego policjanta, który zaczął mojemu dziadkowi tłumaczyć" - wyjaśnia aktor.

Dodaje, że oszustka zażądała od seniorów 75 tysięcy złotych.

Dalej Zdrójkowski nie szczędzi ostrych słów.

"Powiem wam tak. Ludzie, którzy kiedykolwiek maczali palce w takim procederze - nie podejrzewam, żeby tu ktokolwiek taki ktoś był, ale jeżeli - jesteście śmieciami! Jesteście ku*wa śmieciami!" - mówi. "Nienawidzę was ludzie i jeśli kiedykolwiek będę miał okazję, żeby taką osobę spotkać i wiedzieć, że takie coś robił, robiła czy robi, to chyba ku*wa nie będę w stanie się powstrzymać" - dodał. "Błagam, niech każdy zadzwoni do swoich dziadków i powie: babciu, dziadku, takie rzeczy nadal się dzieją" - apeluje.

Te polskie gwiazdy miały operacje plastyczne. Co sobie poprawiły? [FOTO]