Zamknij

Adam Strycharczuk rzucił pracę i wyleciał za granicę. Czym się teraz zajmuje gwiazdor Polsatu?

20.07.2022 09:43

Adam Strycharczuk, znany z m.in. programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" postanowił zrezygnować z show-biznesu i wyjechać za granicę. Czym się dzisiaj zajmuje?

Adam Strycharczuk
fot. Instagram.com/ Adam Strycharczuk

Adam Strycharczuk to polski piosenkarz, osobowość internetowa oraz prezenter. Szerszej publiczności dał się poznać, występując w show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". 32-latkowi udało się wygrać 12. edycję muzycznego show. Adam tak dobrze odnalazł się w programie, iż producenci zaproponowali mu, aby został w nim jurorem. Gwiazdor zniknął z show po 14. edycji "TTBZ".

Jak się okazuje, Strycharczuk postanowił rzucić show-biznes i wyjechać za granicę, a dokładnie na Islandię. Adam od kilku tygodni relacjonuje swój pobyt w tym pięknym kraju. Jakiś czas temu pisał o swoich pierwszych wrażeniach z Islandii.

Zobacz też: Twoja Twarz Brzmi Znajomo: Adam Strycharczuk odchodzi z programu?

Adam Strycharczuk rzucił pracę i wyleciał za granicę. Czym się teraz zajmuje gwiazdor Polsatu?

"Mijają pierwsze dwa dni mojej pracy na Islandii. Po pierwszych mieszanych uczuciach przyszło uspokojenie. Mieszkam w pięknej okolicy, wręcz stworzonej do kręcenia materiałów i robienia zdjęć. Kto wie, może zostanę prawdziwym Youtuberem z nadmiaru czasu? Na razie czekają mnie kolejne dwa dni pracy i dwa dni odpoczynku. Mam bardzo pomocnych kolegów i koleżanki, nikt tu mnie nie strofuje i nie pogania" - zdradzał na Instagramie. 

Jak się okazuje, gwiazdor pracuje w jednej z islandzkich restauracji jako kelner. W rozmowie z Wirtualną Polską opowiedział nieco więcej o swojej pracy.

"Islandia zawsze była moim marzeniem. W maju tego roku wybrałem się tam wreszcie z narzeczoną jako turysta. Zwiedziliśmy praktycznie całe południe tego magicznego kraju. Oczarował nas od samego początku. Będąc na miejscu, rozmawialiśmy także z kilkoma osobami pracującymi na Islandii. Bardzo zachwalali warunki pracy, życie w tej odległej krainie i nie ukrywając – zarobki" - wyjaśnił gwiazdor Polsatu.

Strycharczuk zdradził też, jak dostał swoją obecną pracę.

"Pracę dostałem, wysyłając CV na islandzki portal z ogłoszeniami o pracę. Stworzyłem swój profil, przejrzałem oferty i zaaplikowałem w 8-10 miejsc. Bez agencji, pośredników. Odpowiedź miałem po dwóch dniach. Później odbyła się rozmowa online i zapadła natychmiastowa decyzja o przyjęciu mnie do pracy jako kelnera w hotelowej restauracji typu „fine dining" - podkreślił.

W obecnym zajęciu Adamowi pomogło doświadczenie w pracy w gastronomii w Polsce oraz biegła znajomość języka angielskiego. 32-latek podkreślił, że jest zadowolony z pracy. Choć pracuje za islandzką najniższą krajową, zarobki są dla niego zadowalające.

"Czy jest ciężko? To praca, więc bywa różnie. W przeciwieństwie jednak do polskich realiów, nikt nie patrzy ci na ręce i nie pogania. Tu jeśli wykonujesz swoją pracę należycie, jesteś szanowany i chwalony. Wychodzisz do domu i nikt nie męczy cię głupimi telefonami. Kończysz o konkretnej godzinie, wypłatę dostajesz zawsze punktualnie na początku miesiąca i cieszysz się czasem wolnym. Z tym w naszym kraju bywa różnie. Jestem bardzo zadowolony z atmosfery i komfortu pracy. Z zarobków nie ukrywam, również. A dodam, że pracuję za minimalną krajową" - powiedział w rozmowie z Wp.pl.

Russel Crowe i Keanu Reeves
10 Zobacz galerię
fot. AFP/EAST NEWS
loader