Wygwizdany Izrael na Eurowizji 2025. "Spoczywa na mnie wielka odpowiedzialność"

2 min. czytania
15.05.2025 22:35
Obserwuj nas na Google

Podczas 2. półfinału Eurowizji 2025 zaprezentował się Izrael. Polityczny wydźwięk jego udziału budzi mocny sprzeciw wielu obserwatorów konkursu, byłych i obecnych uczestników Eurowizji oraz społeczności międzynarodowej. Jak można się było spodziewać, występ wzbudził kontrowersje podczas dzisiejszej transmisji.

Yuval Raphael
fot. Martin Meissner/Associated Press/East News
  • Izrael podczas Eurowizji 2025.
  • Pojawiają się liczne kontrowersje wokół udziału kraju w tegorocznym konkursie.
  • Podczas występu Izraela można było usłyszeć krzyki, gwizdy oraz buczenie.

Izrael na Eurowizji 2025

Yuval Raphael z Izraela wystąpiła w drugim półfinale Eurowizji 2025. Wystąpienie jest dla 24-letniej piosenkarki pierwszym powrotem na dużą scenę od czasu jej udziału w festiwalu Nova w Izraelu, podczas którego 7 października 2023 roku doszło do ataku Hamasu. Raphael opowiadała, że tamtego dnia ukrywała się z przyjaciółmi w betonowym schronie przeciwbombowym, będąc świadkiem dramatycznych i tragicznych wydarzeń. - "Tego dnia prawie zginęłam" - powiedziała.

Quiz: Quiz z Eurowizji. Pamiętasz ich? Oto zwycięzcy muzycznego konkursu

YouTube/AbbaVEVO
1/15 Który zespół zwyciężył Eurowizję w 1974 roku z piosenką "Waterloo"?

Jej ballada "New Day Will Rise" jest współtworzona przez producenta Tomera Birana oraz Keren Peles, która odpowiedzialna była za zeszłoroczną piosenkę Elen Golan, "Hurricane". Tekst utworu zawiera fragmenty w języku angielskim, hebrajskim i francuskim. Raphael, która część dzieciństwa spędziła w Genewie, zdecydowała się dodać do ballady wersy po francusku, nawiązując w ten sposób do swojego osobistego doświadczenia. Tematyka przeboju przejawia się poprzez motyw pożegnania i utraty.

Kontrowersje podczas występu na Eurowizji 2025

Udział Izraela w tegorocznej Eurowizji wywołuje wiele kontrowersji. Protesty pojawiły się już podczas prezentacji artystów Eurowizji na turkusowym dywanie. Ponad 70 byłych uczestników konkursu oraz nadawcy z kilku krajów, m.in. Hiszpanii i Słowacji, zwracali się do Europejskiej Unii Nadawców z apelem o wykluczenie izraelskiej reprezentantki z udziału w wydarzeniu. 24-letnia artystka spodziewała się demonstracji, lecz nie zamierza się nimi przejmować. Pomimo trudności Yuval Raphael pozostaje skupiona na swoim występie. - Rzeczywiście uważam, że spoczywa na mnie wielka odpowiedzialność, ale jestem tutaj, aby śpiewać i szerzyć miłość - podsumowała wokalistka.

 

Wokalistka była gotowa na uszczypliwe komentarze, bojkot oraz gwizdy publiczności. Tak też się stało. Podczas występu na żywo można było usłyszeć buczenie osób obecnych w hali. To znak protestu i niezgody na uczestnictwo Izraela w konkursie. Niektórzy uważają, że ten kraj, ze względu na prowadzone działania wojenne, powinien być wykluczony z konkursu. Co ciekawe, z Izraela pochodzi jeden z głównych sponsorów Eurowizji. Dodatkowo pojawiły się gwizdy oraz krzyki podczas występu reprezentantki Izraela. Fani na hali nie wykazywali entuzjazmu, co miało być znamienne i znakiem sprzeciwu na obecność tego kraju w konkursie. 

Ekipa Radia ZET jest już na miejscu w Bazylei na Konkursie Piosenki Eurowizji 2025! Jeśli nie chcesz przegapić najnowszych wieści i jesteś ciekaw, jak wygląda Eurowizja od kuchni, słuchaj  Radio ZET i sprawdzaj nasze konta w mediach społecznościowych – na  Facebooku,  Instagramie i  TikToku.

Źródło: Radio ZET