Obserwuj w Google News

To najsłynniejszy utwór Tadeusza Woźniaka. O czym jest "Zegarmistrz światła"?

2 min. czytania
08.07.2024 12:37

"Zegarmistrz światła" to najsłynniejszy utwór Tadeusza Woźniaka, w którym artysta w sposób dramatyczny i nostalgiczny opowiada o przemijaniu i śmierci. Jaka dokładnie jest interpretacja "Zegarmistrza światła" i o czym opowiada ta słynna pieśń?

Tadeusz Woźniak
fot. East News

O czym jest "Zegarmistrz światła" Tadeusza Woźniaka?

"A kiedy przyjdzie także po mnie, Zegarmistrz światła purpurowy..." — tymi słowami zaczyna się słynny utwór zmarłego Tadeusza Woźniaka. Ta patetyczna i dramatyczna piosenka przepełniona jest nostalgią i opowiada o śmierci i przemijaniu. Kim jest tytułowy "Zegarmistrz światła"? Wśród interpretacji zwykle jest to sposób przedstawienia śmierci, Boga, sędziego, przeznaczenia — czy czegoś lub kogoś, kto podejmuje decyzję o ludzkim być albo nie być. Kiedy przychodzi — wszystko ustaje, "błękit bełta się w głowie", "gasną podłogi i powietrza", a dni "spływają" przez podmiot liryczny, który odchodzi gdzieś na zawsze, ale nie wie, dokąd.

Redakcja poleca

Mimo podniosłego i dramatycznego nastroju, z utworu przebija pewien optymistyczny akcent. To "światło" z tytułu, które sugeruje, że jednak wszystko może zmierzać w dobrym kierunku. Do tego podmiot liryczny jest "jasny i gotowy" — odchodzi niejako pogodzony z losem, żegnając wszystko ostatnim spojrzeniem.

"Zegarmistrz światła" — tekst piosenki

Słowa utworu "Zegarmistrz światła" napisał polski poeta i malarz Bogdan Chorążuk (był zresztą autorem kilku innych piosenek wykonywanych przez Tadeusza Woźniaka — przyp. red.). Utwór trafił na debiutancki album piosenkarza, wydany w 1972 roku.

Sam tekst składa się z dwóch krótkich zwrotek, które powtarzane są kilkakrotnie. Na początku artysta śpiewa je z gitarowym podkładem, potem — już w szybszym tempie — z pełnym akompaniamentem. W tle słychać także chór Alibabek.

A kiedy przyjdzie także po mnie,
Zegarmistrz światła purpurowy,
by mi zabełtać błękit w głowie,
To będę jasny i gotowy.
Spłyną przeze mnie dni na przestrzał,
Zgasną podłogi i powietrza,
Na wszystko jeszcze raz popatrzę,
I pójdę, nie wiem gdzie – na zawsze.

Tadeusz Woźniak zmarł w wieku 77 lat, a informacje o jego śmierci trafiły do mediów 8 lipca 2024. Był on jednym z  najbardziej wybitnych artystów polskiej sceny muzycznej. Urodził się 6 marca 1947 roku w Warszawie. Jego największą aktywność jak i główne sukcesy przypadają na lata 60 i 70 ubiegłego wieku. Tadeusz Woźniak współpracował z plejadą polskich gwiazd – Michałem Bajorem, Andrzejem Poniedzielskim, Krystyną Prońko, Zbigniewem Wodeckim, Wojciechem Malajkatem czy Krzysztofem Majchrzakiem.

Oprócz tego Woźniak pisał muzykę teatralną i filmową oraz tworzył spektakle muzyczne i musicale. Jego dorobek to muzyka do kilkuset piosenek, prawie 100 inscenizacji w teatrach dramatycznych, wielu przedstawień Teatru Telewizji i programów poetyckich i artystycznych oraz filmów dokumentalnych i animowanych. Nie każdy wie, ale to właśnie Tadeusz Woźniak jest autorem muzyki i wykonawcą piosenki "Pośrodku świata", wykorzystanej w czołówce serialu "Plebania".

Źródło: Radio ZET/Wikipedia

Nie przegap