`

Ten hit lat 60. zdefiniował Polskę. Niektórzy wciąż myślą, że to plagiat

3 min. czytania
20.10.2024 06:01
Obserwuj nas na Google

„Dziwny jest ten świat” to utwór, który zna chyba każdy. Ten przebój Czesława Niemena w latach 60. zdefiniował polską rzeczywistość. Niektórzy nadal są przekonani, że to plagiat.

Ten hit lat 60. zdefiniował Polskę. Niektórzy wciąż myślą, że to plagiat
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Czesław Niemen stworzył nieśmiertelny przebój

Czesław Niemen to artysta, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jego przebój o tytule „Dziwny jest ten świat” od dziesięcioleci grany jest przez rozgłośnie radiowe i zajmuje szczególne miejsce w sercach wielu Polaków. To wyjątkowy utwór, który króluje na listach przebojów i uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł w polskiej popkulturze.

– W styczniu 1967 roku pojechaliśmy do Wrocławia na dwutygodniowy obóz treningowy, by przygotować repertuar koncertowy, w marcu pojechaliśmy na długą trasę po Śląsku. 12 kwietnia 1967 rozpoczęła się sesja, na której nagrany został materiał na płytę „Dziwny jest ten świat” – wspominał w rozmowie z Głosem Wielkopolski Paweł Brodowski, basista Niemen & Akwarele.

Oglądaj

Utwór „Dziwny jest ten świat” stał się hitem dwa miesiące po nagraniu. – „Dziwny jest ten świat” został zgłoszony do koncertu premier na Festiwalu Piosenki w Opolu, jego pierwsze publiczne wykonanie miało miejsce 23 czerwca 1967 roku, a więc w dwa miesiące po nagraniu. Wtedy ten utwór usłyszała cała Polska. Ciekawostką jest, że podczas prób Czesiek tylko podśpiewywał sobie coś pod nosem. My tę pieśń usłyszeliśmy w pełnym blasku dopiero podczas sesji płytowej na samym jej końcu, kiedy do studia wszedł sam Czesław, by nagrać swój głos na przygotowanym już podkładzie instrumentalnym i chórku – opowiadał Brodowski.

Członkowie zespołu słuchali Niemena z pomieszczenia reżyserskiego. Jego głos zrobił na nich tak duże wrażenie, że po nagraniu żaden z nich nie był w stanie się odezwać. – To, co się tam stało, było dla nas wszystkich wstrząsem. Czesiek zaśpiewał z taką mocą, z taką ekspresją i dramatyczną siłą przekazu, że nas po prostu zamurowało. A gdy skończył, nastąpiła długa cisza, która wydawała nam się wiecznością – wspominał muzyk

Nagrano trzy wersje utworu, a ostatecznie zdecydowano się na upublicznienie pierwszej z nich. I tak narodziła się legendarna piosenka, którą znają całe pokolenia.

„Dziwny jest ten świat” to plagiat?

„Dziwny jest ten świat” to pierwszy polski protestsong. Choć tekst utworu opowiada o relacjach międzyludzkich, słuchacze dopatrzyli się w nim drugiego znaczenia – sprzeciwu wobec wojny, przemocy i rozlewowi krwi. – „Dziwny jest ten świat” nie jest manifestem politycznym – podkreśliła. – Jest tak naprawdę wyrażeniem bólu z powodu robienia niby drobnych, ale bardzo raniących rzeczy w relacjach jeden na jeden. Oczywiście możemy to śmiało przełożyć na szersze konteksty, w tym na kontekst tego, co się teraz dzieje – tłumaczyła w 2022 roku w opublikowanym przez siebie nagraniu Natalia Niemen, córka muzyka.

Nietrudno też znaleźć opinie tych, którzy twierdzą, że piosenka jest plagiatem. Niemen niewątpliwie czerpał inspirację z „It’s a Man’s Man’s Man’s World” Jamesa Browna oraz „When a Man Loves a Woman” Percyego Sledge’a. Jednak część osób od dawna doszukuje się w „Dziwny jest ten świat” śladów sugerujących, że na inspiracji się nie skończyło. Podobna forma ekspresji i wstęp mają być jednymi z dowodów, które świadczą o tym, że Niemen dokonał plagiatu. Jest to jednak całkowicie błędne przekonanie.

– Można się doszukać wielu podobieństw, ale nie jest to plagiat. Plagiat to pojęcie prawne. Pisał o tym w jednym z numerów „Jazz Forum” pianista i muzykolog Piotr Kałużny. Pierwsze dwie czy trzy nuty są identyczne, ale potem melodia się zmienia. W tytułach obu pieśni pojawia się słowo „świat”, podobny jest nastrój, ekspresja, budowa kompozycji poprzedzonej wstępem (u Jamesa Browna smyczki, u Czesława organy). Z całą pewnością była to inspiracja. Niewątpliwie gdyby nie było „It’s a Man’s Man’s Man’s World”, nie byłoby „Dziwnego świata” – podsumował Brodowski.

Źródła: Radio ZET/plus.gloswielkopolski.pl/wikipedia/dziennik.pl