Ten hit lat 60. zdefiniował Polskę. Niektórzy wciąż myślą, że to plagiat
„Dziwny jest ten świat” to utwór, który zna chyba każdy. Ten przebój Czesława Niemena w latach 60. zdefiniował polską rzeczywistość. Niektórzy nadal są przekonani, że to plagiat.
Czesław Niemen stworzył nieśmiertelny przebój
Czesław Niemen to artysta, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jego przebój o tytule „Dziwny jest ten świat” od dziesięcioleci grany jest przez rozgłośnie radiowe i zajmuje szczególne miejsce w sercach wielu Polaków. To wyjątkowy utwór, który króluje na listach przebojów i uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł w polskiej popkulturze.
– W styczniu 1967 roku pojechaliśmy do Wrocławia na dwutygodniowy obóz treningowy, by przygotować repertuar koncertowy, w marcu pojechaliśmy na długą trasę po Śląsku. 12 kwietnia 1967 rozpoczęła się sesja, na której nagrany został materiał na płytę „Dziwny jest ten świat” – wspominał w rozmowie z Głosem Wielkopolski Paweł Brodowski, basista Niemen & Akwarele.
Utwór „Dziwny jest ten świat” stał się hitem dwa miesiące po nagraniu. – „Dziwny jest ten świat” został zgłoszony do koncertu premier na Festiwalu Piosenki w Opolu, jego pierwsze publiczne wykonanie miało miejsce 23 czerwca 1967 roku, a więc w dwa miesiące po nagraniu. Wtedy ten utwór usłyszała cała Polska. Ciekawostką jest, że podczas prób Czesiek tylko podśpiewywał sobie coś pod nosem. My tę pieśń usłyszeliśmy w pełnym blasku dopiero podczas sesji płytowej na samym jej końcu, kiedy do studia wszedł sam Czesław, by nagrać swój głos na przygotowanym już podkładzie instrumentalnym i chórku – opowiadał Brodowski.
Członkowie zespołu słuchali Niemena z pomieszczenia reżyserskiego. Jego głos zrobił na nich tak duże wrażenie, że po nagraniu żaden z nich nie był w stanie się odezwać. – To, co się tam stało, było dla nas wszystkich wstrząsem. Czesiek zaśpiewał z taką mocą, z taką ekspresją i dramatyczną siłą przekazu, że nas po prostu zamurowało. A gdy skończył, nastąpiła długa cisza, która wydawała nam się wiecznością – wspominał muzyk
Nagrano trzy wersje utworu, a ostatecznie zdecydowano się na upublicznienie pierwszej z nich. I tak narodziła się legendarna piosenka, którą znają całe pokolenia.
„Dziwny jest ten świat” to plagiat?
„Dziwny jest ten świat” to pierwszy polski protestsong. Choć tekst utworu opowiada o relacjach międzyludzkich, słuchacze dopatrzyli się w nim drugiego znaczenia – sprzeciwu wobec wojny, przemocy i rozlewowi krwi. – „Dziwny jest ten świat” nie jest manifestem politycznym – podkreśliła. – Jest tak naprawdę wyrażeniem bólu z powodu robienia niby drobnych, ale bardzo raniących rzeczy w relacjach jeden na jeden. Oczywiście możemy to śmiało przełożyć na szersze konteksty, w tym na kontekst tego, co się teraz dzieje – tłumaczyła w 2022 roku w opublikowanym przez siebie nagraniu Natalia Niemen, córka muzyka.
Nietrudno też znaleźć opinie tych, którzy twierdzą, że piosenka jest plagiatem. Niemen niewątpliwie czerpał inspirację z „It’s a Man’s Man’s Man’s World” Jamesa Browna oraz „When a Man Loves a Woman” Percyego Sledge’a. Jednak część osób od dawna doszukuje się w „Dziwny jest ten świat” śladów sugerujących, że na inspiracji się nie skończyło. Podobna forma ekspresji i wstęp mają być jednymi z dowodów, które świadczą o tym, że Niemen dokonał plagiatu. Jest to jednak całkowicie błędne przekonanie.
– Można się doszukać wielu podobieństw, ale nie jest to plagiat. Plagiat to pojęcie prawne. Pisał o tym w jednym z numerów „Jazz Forum” pianista i muzykolog Piotr Kałużny. Pierwsze dwie czy trzy nuty są identyczne, ale potem melodia się zmienia. W tytułach obu pieśni pojawia się słowo „świat”, podobny jest nastrój, ekspresja, budowa kompozycji poprzedzonej wstępem (u Jamesa Browna smyczki, u Czesława organy). Z całą pewnością była to inspiracja. Niewątpliwie gdyby nie było „It’s a Man’s Man’s Man’s World”, nie byłoby „Dziwnego świata” – podsumował Brodowski.
Źródła: Radio ZET/plus.gloswielkopolski.pl/wikipedia/dziennik.pl