`

Tak powstał wielki hit lat 70. Wykorzystali stary kościół i panią od herbaty

2 min. czytania
30.10.2024 14:51
Obserwuj nas na Google

Kulisy powstawania utworów bywają zaskakujące. Często o nich dowiadujemy się z chwilą gdy emocje po premierze utworu już opadną. Niekiedy trzeba na to poczekać całe lata. Jak było w przypadku hitu legendarnego zespołu Queen?

Queen
fot. GLOBE PRODUCTIONS / Album/EAST NEWS

Legendarny zespół Queen

Zespołu Queen nie trzeba nikomu przedstawiać. To legenda i nawet mimo upływu czasu, utwory grupy cieszą się olbrzymią popularnością. Często wracają do nich starsze pokolenia, a młodsze chętnie poznają. Choć obecnie zespół jest aktywny i od 2011 roku z zespołem występuje Adam Lambert pod nazwą Queen + Adam Lambert, to wielu uważa, że utwory z Freddiem Mercurym w roli wokalisty nie mają sobie równych.

Freddiego Mercury’ego również nikomu przedstawiać nie trzeba. Kim był doskonale wiedzą, nawet osoby, które wolą inny muzyczny gatunek niż rock. Artysta zmarł w 1991 roku i pozostawił po sobie kultowe utwory. Jednym z nich jest znany na całym świecie "We Will Rock You". Znają go osoby w niemal każdym zakątku świata, jednak z pewnością nie wszyscy wiedzą, jak ciekawe były kulisy powstawania utworu.

 

"We Will Rock You" – kulisy powstawania utworu

Historia zna wiele przypadków, kiedy utwory, które np. powstały przez przypadek lub w bardzo krótkim czasie, stawały się prawdziwymi hitami, które nie straciły na popularności nawet po długim czasie. Jednym z takich utworów jest klasyk zespołu Queen, czyli "We Will Rock You". Piosenka pojawiła się na albumie „News of the World” z 1977 roku. Był to szósty studyjny album grupy. Na płycie oprócz wspomnianego utworu znalazł się również kawałek „We Are the Champions”. Oba te utwory to prawdziwe fenomeny, które stały się hymnami stadionowymi. Sam album został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków i słuchaczy.

Nic dziwnego, że utwór "We Will Rock You" tak dobrze się przyjął, sam Mercury tworzył go z myślą o publiczności, która miała w łatwy sposób dołączyć do śpiewania z popularną grupą. Podczas nagrywania utworu wykorzystano akustykę starego kościoła, która sprawiła wrażenie, że klaszcze cały stadion.

Pracowaliśmy w starym, nieużywanym kościele w północnym Londynie, który już miał ładny dźwięk. I było tam kilka starych desek leżących w pobliżu, które wydawały się idealne do stąpania  - mówił Brian May w NPR.

Quiz: Quiz dla fanów polskiego rocka. To Maanam, Bajm czy Hey? Celem 15/15

1/15 Dokończ fragment utworu: „Świat wypadł z moich rąk, jakoś tak nie jest mi nawet…”

Co ciekawe w utworze na próżno szukać dźwięków prawdziwej perkusji. Jedyny instrument to gitara. Kojarzycie słynny rytm w utworze? Jeśli zastanawialiście się co to takiego, to spieszymy z odpowiedzią. Otóż słynne dźwięki to tupanie, które powstało na potrzeby nagrania, w które zaangażowali się Queen, technicy i inżynierowie, a nawet ich pani od herbaty Betty.

W kilku udzielonych wywiadach Roger Taylor zdradził, że prosta konstrukcja utworu miała być odpowiedzią na gatunek muzyczny, jakim był punk.

Wiedzieliśmy, że nie możemy stać się nagle zespołem punkowym, ale mogliśmy uprościć muzykę... aby bardziej pasowała do tego, co działo się w tamtym czasie  - mówił.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Zloteprzeboje.pl/NPR