`

Shawn Mendes zagrał w Krakowie. Powrót w wielkim stylu

3 min. czytania
06.08.2025 17:09
Obserwuj nas na Google

Kiedy wydawało się, że Harry Styles w przebiegach wygrał plebiscyt na artystę wywołującego najgłośniejszy pisk fanek, po kilku latach do Polski wrócił Shawn Mendes i stanął z nim do równej walki. TAURON Arena Kraków bez wątpienia była wczoraj jednym z najbardziej rozśpiewanych miejsc na świecie. Poniżej prezentujemy relację Magdy Barczyk.

Shawn Mendes Kraków 2025
fot. Radio ZET / Oliwia Siwicka

Shawn Mendes w Krakowie 2025. Relacja z koncertu w TAURON Arenie

Z Shawnem Mendesem jest jak z tym słynnym "synem koleżanki twojej mamy". Nie dość, że znakomicie śpiewa, świetnie wygląda, jest takim chłopakiem z sąsiedztwa, to jeszcze ma miliony fanów, a jego piosenki podbijają listy przebojów na całym świecie. To się nazywa artysta full-pakiet. I tego muzycznego zjawiska mogliśmy wczoraj posłuchać na wyprzedanym koncercie w krakowskiej arenie.

Tuż przed samym występem rozmawiałam z fankami i fanami Shawna Mendesa z całej Polski. Przygotowania do przyjazdu na sam koncert trwały długo – jak relacjonowali – trzeba było wybrać odpowiedni strój, zadbać o fryzurę i makijaż, a także jeden z najważniejszych gadżetów, czyli wianek na głowie. O samym wianku będzie jeszcze... później. Młodzi ludzie wskazują, że lubią Shawna za jego autentyczność i poruszające teksty. Zaznaczają, że mogą się z nimi identyfikować. I wczoraj było to widać i słychać podczas koncertu.

Shawn Mendes Kraków 2025
Fot. Radio ZET / Oliwia Siwicka

Niemal każda piosenka – od pierwszego do ostatniego słowa – została wyśpiewana przez fanów. Pozytywne emocje czuć było już na starcie, którym był utwór „There's Nothing Holdin' Me Back”. Oprócz fajerwerków wystrzeliwujących z… dachu areny, do góry powędrowały też tysiące kartek fanów ze słowami „Tęskniliśmy”. Nie zostało to niezauważone – Shawn wspomniał, że cieszy się z powrotu do naszego kraju i ciepło wspomina poprzedni koncert – również w Krakowie.

Artysta ostatnio gościł w naszym kraju w 2019 roku. Koncerty zaplanowane na 2023 rok zostały odwołane ze względu na jego problemy zdrowotne. I choć fani musieli poczekać na swojego idola dwa lata, to on odwdzięczył się im w najlepszy możliwy sposób. Dało się zauważyć, że po przerwie w karierze Kanadyjczyk wrócił na scenę w świetnej formie i z dobrze przyjętą płytą, której wczoraj fragmenty słuchaliśmy w bardzo przyjemnych aranżacjach.

Shawn Mendes z polską flagą na koncercie w Krakowie

O tym, że sam wokalista tęsknił za fanami i był głodny koncertowych emocji, niech świadczy fakt, że kilkukrotnie schodził do fanów, rozmawiał z nimi, robił sobie zdjęcia i ściskał im dłonie. Choć sam koncert zaplanowany był co do krzesełka – tak, fani na płycie zajęli miejsca siedzące – to i tak praktycznie nikt nie mógł usiedzieć na miejscu ze względu na fantastyczną atmosferę.

Mendes grał utwory znane i lubiane, wszak w swojej kolekcji singli ma kilka światowych przebojów, które można poznać już po pierwszej nutce, ale uraczył także fanów utworami, które przeniosły nas na chwilę do drewnianej chaty gdzieś na brzegu jeziora w stanie Oregon. W atmosferze nieco ogniskowej mogliśmy poczuć siłę ostatniego radiowego przeboju zatytułowanego "Why Why Why".

Ośmielę się stwierdzić, że ten właśnie singiel promujący najnowszy album Kanadyjczyka – "Shawn" – zabrzmiał na żywo jeszcze lepiej niż w wersji studyjnej. W trakcie półtoragodzinnego koncertu raz jeszcze przekonaliśmy się o sile głosu wokalisty i tego, że w przypadku jego koncertu wystarczy gitara i świetnie skrojony band, żeby podbić serca publiczności.

Ona także obdarowała Shawna różnymi gadżetami, które artysta zabrał na scenę. Był czarny kapelusz, który pozostał na głowie gwiazdy przez kilka piosenek, był także wianek, nie zabrakło też biało-czerwonej flagi. Nie trzeba dodawać, że wszystkie te gesty spotkały się z bardzo żywiołową reakcją fanów.

Energia, świetny kontakt z publicznością, dobrze dobrana setlista i niewątpliwy urok samego Shawna złożyły się na występ kompletny. To był powrót w wielkim stylu. I takiego Mendesa chcemy słuchać. Brawo!

Magdalena Barczyk

Źródło: Radio ZET

Shawn Mendes Kraków 2025
Fot. Radio ZET / Oliwia Siwicka