Oświadczenie rodziny Liama Payne’a
Liam Payne nie żyje – taką informację przekazała argentyńska policja, a to z kolei podały do wiadomości światowe agencje prasowe, m.in. Reuters. Według szefa lokalnego pogotowia ratunkowego muzyk „doznał bardzo poważnych obrażeń” w wyniku upadku. Nie było również możliwości, aby przeprowadzić „skuteczną reanimację”.
Jak podaje Sky News, rodzina byłego członka One Direction przekazała oświadczenie po jego śmierci. Zwrócili się także z ważną prośbą do fanów. „Liam będzie na zawsze w naszych sercach i będziemy go pamiętać – jego miłą, zabawną i odważną duszę. Wspieramy się nawzajem najlepiej, jak umiemy jako rodzina. Prosimy o uszanowanie prywatności i miejsca w tym przykrym czasie”.
Co się wydarzyło w ostatnich chwilach życia Liama Payne’a?
Śmierć Liama Payne’a wstrząsnęła nie tylko fanami zespołu One Direction, ale również innymi artystami. Kondolencje na swoich mediach społecznościowych złożyli m.in. Charlie Puth czy Backstreet Boys.
Według informacji przekazywanych przez lokalne media z Argentyny Liam Payne miał się zachowywać nieprzewidywalnie, zanim doszło do tragicznego wypadku. Pracownicy hotelu, w którym się znajdował gwiazdor, mieli informować o obecności „agresywnego mężczyzny, który prawdopodobnie był pod wpływem narkotyków i alkoholu”. Oficjalne okoliczności śmierci wciąż nie są jednak znane – cały czas są one badane przez tamtejsze służby.
Źródło: Radio ZET/Sky News