`

Polacy znają go z legendarnego zespołu rockowego. Dziś obchodzi 76. urodziny

3 min. czytania
14.12.2025 08:08
Obserwuj nas na Google

Cliff Williams to legendarny basista AC/DC, kończy dziś 76 lat, a jego kariera należy do najbardziej trwałych w historii rocka. Muzyk dołączył do zespołu w 1977 roku i współtworzył jego największe albumy, w tym „Highway to Hell” i „Back in Black”. Choć ogłaszał emeryturę, wielokrotnie wracał do nagrań i współpracy z grupą, pozostając jednym z jej kluczowych filarów.

Cliff Williams
fot. Domena publiczna

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wyglądała droga Williamsa do AC/DC.
  • W jakich momentach ogłaszał przerwę i kiedy wracał do zespołu.
  • Jaką rolę pełnił w brzmieniu jednej z najważniejszych grup rockowych.

Cliff Williams kończy dziś 76 lat. To legendarny członek AC/DC

Cliff Williams urodził się 14 grudnia 1949 r. w Romford, Essex w Anglii. Wczesne lata spędził w Hoylake na Merseyside, gdzie zainteresował się muzyką pod wpływem lokalnej sceny Merseybeat i już w wieku 13 lat założył swoją pierwszą grupę. W młodości uczył się grać na gitarze basowej głównie słuchając nagrań takich wykonawców jak The Rolling Stones, The Who czy bluesowi artyści pokroju Bo Diddley’ego, a formację muzyczną łączył z pracą inżyniera. W latach 60. i wczesnych 70. grał w kilku zespołach, w tym Home i Bandit, zdobywając doświadczenie sceniczne i studyjne przed przejściem do zespołu, który zapewnił mu międzynarodową sławę.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Tylko dla mistrzów. Rozpoznasz utwór PRL po kilku słowach?

Narodowe Archiwum Cyfrowe
1/15 "Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła"

W 1977 r. po odejściu basisty Marka Evansa do australijskiej hard rockowej grupy AC/DC dołączył właśnie Cliff Williams i od tamtej pory stał się jej stałym członkiem. Jego pierwszym studyjnym albumem z AC/DC było „Powerage” wydane w 1978 r., a później grał na kolejnych kluczowych płytach zespołu takich jak „Highway to Hell” i „Back in Black”, który stał się jednym z najlepiej sprzedających się albumów wszech czasów. AC/DC zyskało status jednej z najważniejszych kapel rockowych na świecie, a Williams wnosił do brzmienia zespołu solidne, rytmiczne partie basu oraz partie wokalne wspierające głos frontmana. 

 

Wielokrotnie przechodził na emeryturę, jednak później wracał

W swojej karierze Williams czasowo opuścił AC/DC jedynie z powodu infekcji nerek podczas trasy w 1991 r., a później w 2016 r. ogłosił oficjalne przejście na muzyczną emeryturę po zakończeniu światowej trasy promującej album „Rock or Bust”. Ostatni koncert z tamtej trasy odbył się 20 września 2016 r. w Filadelfii. Jednak kilkuletnia przerwa nie oznaczała całkowitego zakończenia działalności — w 2020 r. AC/DC potwierdziło powrót Williamsa do składu studyjnego przy albumie „Power Up”, co oznaczało jego powrót do nagrywania z zespołem po kilku latach przerwy. Mimo że nie uczestniczył w pełni w kolejnych trasach koncertowych, nagrania z jego udziałem przypominają o jego trwałej roli w historii zespołu.

Oglądaj

Poza AC/DC Williams angażował się także w inne projekty muzyczne, grając m.in. na koncertach charytatywnych i współpracując z różnymi muzykami oraz zespołami, takimi jak The Juice. Jego styl gry opierał się na prostych, ale mocnych liniach basowych, które podkreślały rytmiczną sekcję zespołu i były fundamentem dla charakterystycznego brzmienia AC/DC. W życiu prywatnym od 1980 r. jest żonaty z Georganne, z którą ma dwoje dzieci, i mieszkał m.in. na Florydzie w USA, łącząc życie rodzinne z okazjonalnymi występami muzycznymi poza główną sceną rockową.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia