Pitbull chce pobić rekord świata. Artysta poprosił fanów o pomoc
Fani Pitbulla powinni zaopatrzyć się w niecodzienny przedmiot. Uwielbiany artysta planuje pobicie nietypowego rekordu świata, jednak nie zrobi tego bez miłośników swojej muzyki. Co planuje twórca takich hitów, jak "Give Me Everything" oraz "Rain Over Me"?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy i gdzie odbędzie się próba pobicia nietypowego rekordu świata.
- Kto będzie mógł wziąć udział w wydarzeniu.
- Kiedy Pitbull ponownie wystąpi w Polsce.
Gdzie odbędzie się próba pobicia rekordu świata?
Tysiące łysych głów opanuje centrum Londynu. Pitbull zapowiedział, że podczas letniego występu podejmie próbę ustanowienia nietypowego rekordu świata, wciągając publiczność w widowiskową akcję, która z koncertowej zabawy przeobraziła się w międzynarodowy fenomen. Do niecodziennego wydarzenia dojdzie 10 lipca w trakcie koncertu artysty na festiwalu BST Hyde Park. Organizatorzy potwierdzili, że celem jest pobicie rekordu największego zgromadzenia osób w łysych czepkach. Nad prawidłowym przebiegiem próby czuwać będą przedstawiciele Guinness World Records.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o aktorów, piosenkarzy i sportowców. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: To sportowiec, aktor czy piosenkarz? Nie masz szans na 100%
Sam Pitbull nie kryje entuzjazmu: "Guinnessie, szykuj się na wszystkich Bald-E's, którzy zrobią to 10 lipca w Hyde Parku. Za każdym razem, gdy zakładasz łysy czepek, wiesz, że czeka cię najlepszy czas w życiu. Doceniamy miłość, zaangażowanie i wsparcie. Przede wszystkim chcemy powiedzieć: dziękujemy. Dale!" - przekazał w specjalnym oświadczeniu.
Kto zainicjował próbę pobicia nietypowego rekordu?
Pomysł, który dziś elektryzuje fanów w całej Europie, zrodził się dość spontanicznie. Jego inicjatorem był Greg James, gospodarz porannego pasma w BBC Radio 1. To właśnie on zaproponował, by popularne wśród publiczności przebrania przerodziły się w oficjalną próbę bicia rekordu. Moda na stylizowanie się na sceniczny wizerunek rapera narastała od kilku lat. Nagrania z koncertów, na których tłumy ubranych w białe koszule, ciemne okulary i łysiny z lateksu fanów bawiły się pod sceną, błyskawicznie obiegały media społecznościowe. Społeczność ta przyjęła nazwę "Bald-E's”, czyniąc z kostiumu swój znak rozpoznawczy.
Jak podkreśla Pitbull, w tym zjawisku chodzi o coś więcej niż tylko żartobliwą stylizację. "Za każdym razem, gdy widzę te czapki na widowni, czuję, że to głębsze niż sama muzyka. To najpiękniejsza nagroda po 25 latach kariery" - mówił w jednym z wywiadów. Londyński wieczór zapowiada się nie tylko jako próba pobicia rekordu, ale również jako spektakularne show. Na scenie pojawi się gościnnie Kesha, z którą Pitbull przed laty nagrał światowy hit "Timber”. W kolejnych dniach festiwalu wystąpią także Maroon 5, Mumford & Sons oraz Lewis Capaldi.
Kiedy Pitbull ponownie odwiedzi Polskę?
Koncert Pitbulla w Londynie to nie jedyna tegoroczna aktywność uwielbianego wokalisty. Artysta jakiś czas temu ogłosił trasę koncertową "I'm Back Tour", podczas której zagra ponad 50 koncertów w Stanach Zjednoczonych oraz Europie. Informacja o planowanych wydarzeniach zachwyciła fanów piosenkarza, którzy liczyli na to, że ich ulubieniec odwiedzi także miejsca, do których będą w stanie dojechać. Polacy również liczyli na przychylność twórca hitu "Hotel Room Service" - wokalista w ubiegłym roku wystąpił w Polsce aż dwa razy, a bilety na jego koncerty wyprzedawały się niczym świeże bułeczki. Uczestnicy wydarzeń w krakowskiej Tauron Arenie również zadbali o to, aby dawną stolicę Polski zalała fala łysych głów - na płycie i trybunach roiło się od "klonów Mr. Worldwide".
Skala entuzjazmu Polaków okazała się na tyle duża, że artysta ponownie wpisał Polskę w plan tegorocznej trasy koncertowej. Pitbull odwiedzi nasz kraj przy okazji trasy koncertowej "I'm Back Tour". 23 lipca 2026 roku wystąpi w Warszawie na stadionie PGE Narodowy, gdzie - jak zapowiadają organizatorzy - również można spodziewać się imponującej liczby fanów w kultowych stylizacjach.
Źródło: Radio ZET/Muzyka Interia