Piosenka z 1963 roku, śpiewana przez 23-latka, do dziś jest jednym z największych hitów

2 min. czytania
23.08.2026 19:05
Obserwuj nas na Google

Każdy miłośnik muzyki doskonale zna ten utwór. Choć jego pierwsza wersja ukazała się już w 1961 roku, prawdziwą sławę zyskał jako cover. Dwa lata po premierze świat zachwycił się wykonaniem 23-letniego Johna Lennona, który nagrał przebój, śpiewając... zdartym głosem. "Twist and Shout" do dziś pozostaje wielkim hitem.

Na zdjęciu dwóch mężczyzn w garniturach, śpiewających na ulicy. W tle widać niewyraźne postacie.
fot. Courtesy Everett Collection/Everett Collection/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak powstał przebój 'Twist and Shout' i kto go napisał.
  • Dlaczego głos Lennona w 'Twist and Shout' był tak wyjątkowy.
  • Które utwory z albumu 'Please Please Me' stały się hitami.
Nie przegap

Jeden z największych przebojów wszech czasów

Piosenkę na początku lat 60. napisali Phil Medley i Bert Bernes. Artyści swoje dzieło przekazali członkom zespołu The Top Notes, którzy nagrali i opublikowali utwór jeszcze w 1961 roku. Ich wersja nie zwróciła jednak uwagi słuchaczy. "Twist and Shout" trafił na listy przebojów dzięki The Isle Brothers, a światową sławę zyskał dwa lata później jako cover zrealizowany przez The Beatles. Singiel zamknął album "Please Please Me". Główny wokal powierzono Johnowi Lennonowi, jednak wielu fanom zespołu początkowo trudno było rozpoznać głos muzyka...

Jak dobrze znasz polskie przeboje PRL? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.

Quiz: Pamiętasz te piosenki? Powstały w PRL, a dziś śpiewają je wszyscy

Wikipedia Commons
1/15 Który zespół nagrał piosenkę "Autobiografia", jeden z największych przebojów lat 80.?

Lennon, przystępując do nagrań, zmagał się z przeziębieniem, bólem gardła i chrypą. Choć czuł się fatalnie, ostatecznie zdecydował się dokończyć pracę ("Twist and Shout" pozostawiono na finał). Wyraźnie osłabiony, stanął przy mikrofonie, i zaśpiewał niemal zupełnie zdartym głosem. Wersję tę finalnie zaakceptowano, bo na kolejne nagrania artysta nie miał już ani siły, ani głosu. Jak się miało później okazać, to posunięcie było strzałem w dziesiątkę - "Twist and Shout" stał się hitem na całym świecie, a Lennon zbierał wiele komplementów. Jego chrypka nadała singlowi wyjątkowe brzmienie i wyrazisty charakter. W kolejnych latach to właśnie ten utwór wykonywano na zakończenie koncertu. 

Ostatnia piosenka nieomal mnie zabiła. Mój głos potem przez bardzo długi czas nie był taki sam. Wszystko co połykałem odczuwałem jak papier ścierny... - wspominał Lennon.
Zobacz także

Zawrotne tempo pracy

Co ciekawe, Beatlesi nagrali cały album w zaledwie... jeden dzień. Na płycie "Please Please Me" znalazło się w sumie 14 utworów, w tym takie hity, jak "Love Me Do", "I Saw Her Standing There", czy "P.S. I Love You". "Tamta sesja to był niewyobrażalny wyczyn The Beatles. Magiczna ale zarazem bardzo profesjonalna sesja." - opowiadał technik Richard Langham. "Nie wiem jak oni to robili. Nagrywaliśmy cały dzień a oni byli coraz lepsi..." - dodawał zaś po latach George Martin. producent muzyczny.

Oglądaj

Młoda kobieta w pomarańczowej togze, zmarznięty wyraz twarzy, stoi w tłumie podczas ceremonii.
10 Zobacz galerię
fot. Materiały prasowe Netflix

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/fab4-thebeatles.blogspot.com